Spis treści
Policjanci zabezpieczali aleję Szucha. Zauważyli nerwowego mężczyznę
Początek tych wydarzeń miał miejsce niedaleko alei Szucha. Funkcjonariusze dbali tam o bezpieczeństwo podczas trwającego zgromadzenia. Nagle wytypowali w tłumie bardzo nienaturalnie zachowującego się przechodnia. Mundurowi chcieli wylegitymować podejrzanego, co błyskawicznie zaostrzyło sytuację.
Gdy tylko patrol zaczął się zbliżać, nerwowy człowiek natychmiast rzucił się do ucieczki. Skierował się w stronę ulicy Marszałkowskiej i wtargnął do jednej z nieruchomości zlokalizowanych tuż przy placu Unii Lubelskiej. To właśnie w tym gmachu uciekinier rzucił się na ścigającą go mundurową.
„W środku mężczyzna zachował się agresywnie. Zaatakował policjantkę, naruszając nietykalność funkcjonariuszki i doprowadzając u niej do urazu głowy” — czytamy w komunikacie opublikowanym przez Komendę Stołeczną Policji.
Kobieta biorąca udział w interwencji wymagała natychmiastowej pomocy medycznej i przetransportowano ją prosto do stołecznej placówki leczniczej.
Zatrzymanie na Marszałkowskiej. Agresor skrywał nóż pod ubraniem
Reszta patrolu błyskawicznie obezwładniła napastnika stawiającego opór, po czym dokonała stanowczego zatrzymania. W trakcie przeszukiwania ubrań okazało się, że awanturnik miał schowany nóż pod odzieżą wierzchnią. Służby nie potwierdziły jednak, aby ostre narzędzie zostało użyte do uderzenia poszkodowanej policjantki.
Do tej pory organy ścigania nie przekazały informacji dotyczących tego, jakie konkretnie zarzuty karne zostaną postawione krewkiemu sprawcy.