Legenda polskich torów. Historia „Babci”
Historia legendarnego pojazdu EN57-038 sięga 9 maja 1963 roku, kiedy to opuścił bramy wrocławskiej fabryki PAFAWAG. Przez lata woził pasażerów po Małopolsce, a od 2003 roku pojawił się na Mazowszu. Rok później skład wszedł do parku taborowego spółki Koleje Mazowieckie, gdzie zyskał pieszczotliwy przydomek „Babcia”. W ostatnim czasie można go było spotkać głównie na trasie Tłuszcz – Ostrołęka.
Pojazd stanowiący najstarszy czynny elektryczny zespół trakcyjny (EZT) w kraju przeszedł już dwie naprawy główne (w 1974 i 1991 roku), a ostatnią naprawę rewizyjną w 2022 roku. To właśnie wtedy „Babcia” odzyskała swoją oryginalną, historyczną żółto-granatową malaturę, która zachwyca miłośników kolei.
Mimo zakupu nowoczesnych pociągów (w tym m.in. 75 nowoczesnych FLIRT-ów), przewoźnik postanowił zachować swój najcenniejszy zabytek.
– Wyjątkiem pozostanie jednak „Babcia”, czyli nasz najstarszy pojazd, który posiada dużą wartość historyczną i sentymentalną. Chcemy, aby dalej cieszył pasażerów i fanów kolejnictwa. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy o przeprowadzeniu jego naprawy – podkreśla Robert Stępień, prezes zarządu Kolei Mazowieckich.
Co zmieni się po remoncie? Nowe życie dla EN57-038
Naprawę główną w poziomie utrzymania P5 przeprowadzi konsorcjum firm CSI Invest (lider) oraz RS Mobility. Koszt prac to ponad 4 mln zł brutto. Poza standardowym zakresem, który przywróci pociągowi pełną sprawność techniczną, zaplanowano dodatkowe ulepszenia. Najważniejszą zmianą dla pasażerów będzie fakt, że zmodernizowany zostanie system monitoringu oraz toaleta, która zyska obieg zamknięty.
Wykonawca, który ma na swoim koncie już udaną współpracę z Kolejami Mazowieckimi, zapewnia o najwyższej staranności. – Odnowienie tak cennego historycznie pojazdu wymaga prowadzenia prac z dbałością o każdy szczegół. Mogę zapewnić, że dołożymy wszelkich starań, aby „Babcia” mogła służyć jeszcze wiele lat – zaznacza Sebastian Kamecki, prezes zarządu CSI Invest.
Konsorcjum ma 150 dni na wykonanie zadania - licząc od momentu dostarczenia pojazdu do zakładu.
Kobieta wjechała pod pociąg relacji Warszawa - Siedlce: