Mierzy 200 metrów i znika z krajobrazu stolicy. Słynny komin z Siekierek idzie do rozbiórki

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli przemysłowej Warszawy, czyli 200-metrowy komin E3 Elektrociepłowni Siekierki, zostanie rozebrany. Prace rozpoczną się w listopadzie 2026 roku z powodu zaawansowanego wieku i stanu technicznego obiektu. Mieszkańcy stolicy pożegnają charakterystyczną konstrukcję, jednak likwidacja komina nie wpłynie na codzienną pracę zakładu.

Jeden z kominów zniknie z Siekierek

Mieszkańcy Warszawy, a w szczególności jej południowych dzielnic, doskonale znają ten widok. Trzy potężne kominy elektrociepłowni na Siekierkach to stały element miejskiego krajobrazu. Niedługo jeden z nich na zawsze zniknie ze stołecznej panoramy.

Spółka ORLEN Termika poinformowała, że na początku listopada 2026 roku ruszą prace rozbiórkowe 200-metrowego komina E3 w Elektrociepłowni Siekierki.

To najstarsza tego typu konstrukcja na terenie całego zakładu. Obiekt ten został zbudowany ponad pół wieku temu, dokładnie w 1974 roku.

Zarządca obiektu tłumaczy, że decyzja o wyburzeniu charakterystycznej konstrukcji, ozdobionej siedmioma biało-czerwonymi pasami, została podjęta z powodu jej zaawansowanego wieku oraz obecnego stanu technicznego.

Klienci korzystający z prądu i ciepła mogą spać spokojnie. Likwidacja komina nie zakłóci pracy elektrociepłowni, ponieważ obiekt ten jest wyłączony z użytku od lutego 2026 roku, a całkowicie odcięto go od sieci w czerwcu. Po ponad pięciu dekadach jego zadania przejął nowoczesny, 65-metrowy stalowy emitor. Posiada on innowacyjną instalację odprowadzania spalin, spełniającą najnowsze wymogi technologiczne i środowiskowe.

Nie będzie wielkiego wybuchu. Tak runie komin EC3

Osoby liczące na efektowne wyburzenie, jak to miało miejsce niedawno w Łodzi, mogą poczuć się zawiedzione. Z powodu sąsiedztwa innych czynnych kominów oraz ciągłej pracy elektrociepłowni, rozbiórka zostanie przeprowadzona w znacznie mniej spektakularny sposób.

Likwidacja emitora E3 opierać się będzie na metodzie mechanicznej. Trzon komina będzie sukcesywnie cięty i kruszony od samej góry przy użyciu specjalistycznego robota rozbiórkowego. Skruszone części będą zrzucane do środka konstrukcji i usuwane przez otwór na dole. Zakończenie całej operacji przewiduje się na kwiecień 2027 roku. Po 200-metrowym gigancie z Siekierek nie pozostanie już wówczas żaden ślad.

Prace rozbiórkowe przeprowadzi firma Hope Group Sp. z o.o., która specjalizuje się w przemysłowych wyburzeniach, w tym właśnie w usuwaniu wysokich kominów.

70 lat były symbolem Łodzi. Trzy kominy EC2 przestały istnieć

ROLKI