Toyota owinęła się wokół drzewa. W koszmarnym wypadku zginęły młode piłkarki z Wyszkowa

Trzy młode kobiety dzieliły pasję do sportu i plany na przyszłość. Karolina dowodziła na murawie, Klaudia pilnowała bramki, a Julia wspierała z trybun zawodniczki UKS Loczki Wyszków. Ich wspólna podróż zakończyła się dramatem w Nowej Wsi pod Wyszkowem. Osobówka wypadła z drogi, nie dając 20-latkom szans na przeżycie.

Koszmar rozegrał się 15 października 2018 roku krótko po godzinie 17. Na prostym odcinku trasy łączącej Porządzie i Białebłoto pojazd marki Toyota nagle zjechał z drogi. Osobówka z trzema 20-latkami wbiła się z olbrzymią siłą w przydrożne drzewo. Całkowicie zniszczony wrak zauważył inny uczestnik ruchu, natychmiast alarmując służby ratunkowe. Straż pożarna użyła narzędzi hydraulicznych, aby wydobyć ofiary z pojazdu, jednak żadnej z przyjaciółek nie udało się uratować.

Piłkarki z Wyszkowa pożegnane przez zespół

Śmierć młodych kobiet pogrążyła w rozpaczy całe sportowe środowisko, co wyrażono w poruszającym wpisie na profilu klubu. Karolina, pełniąca funkcję kapitana, rozegrała aż 80 meczów w klubowych barwach. Klaudia na pozycji bramkarki wielokrotnie przyczyniała się do sukcesów zespołu, w tym do wyczekiwanego awansu do II ligi. Z kolei Julia towarzyszyła drużynie nawet podczas najdalszych wyjazdów jako najbardziej oddany kibic.

Koledzy z murawy z ogromnym żalem wspominali zmarłe. „Kto, jak nie Tereska, krzyknie teraz na nas »Mocniej! Walczymy!«” – napisano o Karolinie. Zespół docenił również zmarłą bramkarkę, która „broniła karne i ratowała im skórę w nieprawdopodobnych sytuacjach”. Emocjonalne pożegnanie podsumowano wymownymi słowami: „Karolina, Klaudia, Julia... To był dla nas zaszczyt znać Was!”.

Reakcje internautów na wypadek pod Wyszkowem

W sieci błyskawicznie pojawiło się mnóstwo wpisów od osób wstrząśniętych tą niewyobrażalną tragedią. Głos zabrała m.in. pani Ewa, pisząc: „Nie znałam dziewczynek, ale jak giną tak młodzi ludzie to serce zamiera”. Część komentujących zwracała uwagę na dramat bliskich, w szczególności siostry bliźniaczki Karoliny, która z dnia na dzień straciła najbliższą osobę.

Kolejna z użytkowniczek podzieliła się gorzką refleksją: „Na odejście bliskich nie można się przygotować. Śmierć zawsze jest nie na miejscu i zawsze nie w porę − za szybko, za rano, za nagle”.

Policja przypomina o bezpieczeństwie po tragedii

Wyszkowscy funkcjonariusze, raportując o tragicznym zdarzeniu, opublikowali ważny apel do zmotoryzowanych. Mundurowi podkreślili, jak istotną rolę w ratowaniu życia odgrywają pasy bezpieczeństwa oraz dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Ich słowa pomimo upływu lat wciąż brzmią niezwykle aktualnie.

„Nic nie dzieje się bez przyczyny. Pamiętajmy o zapinaniu pasów, które często są naszą przepustką do ponownego życia. Nie ignorujmy znaków ograniczenia prędkości, one nie stoją w przypadkowych miejscach” – tłumaczyli przedstawiciele komendy.

Sonda
Czy miałeś kiedyś wypadek drogowy?

ROLKI