- Trzech bandytów brutalnie napadło na pasażera w windzie na Kabatach.
- Ofiara została brutalnie pobita i okradziona. Sprawcy użyli także tępego narzędzia.
- Policja szybko zatrzymała podejrzanych. Wszyscy zostali aresztowani na 3 miesiące.
- Co zostało skradzione ofierze i co skłoniło bandytów do tak brutalnego ataku?
Brutalny rozbój w windzie na Kabatach
Do dramatycznych wydarzeń doszło w miniony czwartek (29 stycznia) na stacji metra Kabaty. Dyżurny Komisariatu Policji Metra Warszawskiego otrzymał pilną informację od dyspozytora metra o mężczyźnie, który cały we krwi przebywał na terenie stacji. Szybko wyszło na jaw, że doszło do brutalnego rozboju.
Z ustaleń policjantów wynika, że poszkodowany został zaatakowany podczas przejazdu windą.
Ofiara zaatakowana tępym narzędziem
Dwaj mężczyźni i kobieta doprowadzili go do stanu bezbronności, zadawali mu liczne ciosy i kopnięcia. To jednak nie wszystko… napastnicy użyli także tępego narzędzia. Gdy ofiara nie była już w stanie się bronić, sprawcy ukradli jej rzeczy osobiste.
Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy. Do akcji włączyli się również policjanci z Komendy Rejonowej Policji z Ursynowa. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji mundurowych udało się zatrzymać trzy osoby podejrzane o dokonanie rozboju. Dwaj mężczyźni oraz kobieta trafili w ręce policji.
Areszt dla bandytów po brutalnym ataku
Zatrzymani usłyszeli zarzuty rozboju. A sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Warszawa–Ursynów, która wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego. Sąd nie miał wątpliwości: wobec całej trójki zastosowano tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.