Uroczystości żałobne miały miejsce w stołecznej Archikatedrze św. Jana Chrzciciela. O godzinie 12 odprawiona została msza święta, a przed jej rozpoczęciem mieszkańcy Warszawy oraz Białorusini mieli okazję uczcić pamięć zmarłego. Po zakończeniu nabożeństwa trumna z ciałem została przetransportowana na Powązki Wojskowe, gdzie spoczęły szczątki działacza.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Polską Agencję Prasową, w ostatnim pożegnaniu wzięła udział rodzina zmarłego, jego najbliżsi przyjaciele, współpracownicy, a także reprezentanci białoruskich ruchów demokratycznych. Wśród obecnych znaleźli się między innymi Swiatłana Cichanouska, stojąca na czele białoruskiej opozycji, oraz Paweł Łatuszka, pełniący funkcję wiceprzewodniczącego Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Białorusi.
Podczas liturgii odczytany został list od prezydenta Karola Nawrockiego. W swoim przesłaniu głowa państwa wyraziła głęboką wiarę w ostateczny triumf idei, której Milinkiewicz oddał całe swoje życie – wizji wolnej i demokratycznej Białorusi.
W trakcie uroczystości na ręce rodziny zmarłego przekazano Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, który został mu nadany pośmiertnie.
Paweł Łatuszka wspomina Milinkiewicza
Wspominając zmarłego, Paweł Łatuszka podkreślił, że był on postacią, która dawała Białorusinom wiarę w realne zmiany na scenie politycznej.
Pamiętam, kiedy byłem młodym człowiekiem, jeszcze studentem, wtedy Milinkiewicz został wiceprezydentem miasta Grodna. I wtedy u mnie była nadzieja na to, że na Białorusi będą zmiany – mówił w rozmowie z PAP.
Działacz przyznał, że w dniu pożegnania naszła go refleksja, czy wraz z odejściem Milinkiewicza nie zgasła również związana z nim nadzieja na transformację ojczyzny. Szybko jednak doszedł do wniosku, że ta wizja wciąż trwa.
Nie, nie umarła, bo on przekazał siłę i moc dla nas wszystkich, żeby walczyć o to, na co miał nadzieję, o czym marzył – o wolną, demokratyczną, europejską Białoruś – powiedział.
Według niego Milinkiewicz wyróżniał się niezwykłymi cechami charakteru – był człowiekiem o wysokiej kulturze osobistej, taktownym i niezwykle inteligentnym. Posiadał umiejętność uważnego słuchania, udzielania mądrych rad i prowadzenia dyskusji bez presji narzucania swoich poglądów.
Łatuszka zaakcentował również jego nieoceniony wkład w zacieśnianie więzi polsko-białoruskich. Zaznaczył, że Milinkiewicz traktował wspólną historię i dziedzictwo obu państw jako solidny fundament do budowania przyszłych relacji.
Alaksandr Milinkiewicz jako kandydat na prezydenta Białorusi
Alaksandr Milinkiewicz odszedł 11 sierpnia w wieku 79 lat. Z zawodu był fizykiem, poświęcał się pracy naukowej i dydaktycznej na uniwersytetach, jednak w pamięci potomnych pozostanie przede wszystkim jako jeden z najważniejszych działaczy opozycji demokratycznej na Białorusi.
W 2006 roku stanął do walki o fotel prezydencki jako zjednoczony kandydat sił demokratycznych, stając w szranki z Alaksandrem Łukaszenką. Po ogłoszeniu wyników wyborów, które obóz opozycyjny uznał za zmanipulowane, brał czynny udział w manifestacjach w Mińsku. Protesty te zostały brutalnie stłumione przez organy ścigania podległe reżimowi.
W okresie od 2007 do 2016 roku stał na czele ruchu społecznego „O Wolność”, którego głównym celem była praca na rzecz demokratycznych przemian w kraju oraz budowa silnego społeczeństwa obywatelskiego.
W następstwie masowych represji po wyborach prezydenckich w 2020 roku, zdecydował się na opuszczenie ojczyzny i życie na emigracji. Nie przerwał jednak swojej działalności opozycyjnej. Pełnił funkcję społecznego doradcy Swiatłany Cichanouskiej i współtworzył Wolny Uniwersytet Białoruski w Polsce. Został też uhonorowany tytułem honorowego członka Związku Polaków na Białorusi.
Za swoje zaangażowanie i pracę na rzecz wolności Milinkiewicz został wielokrotnie odznaczony. Wśród przyznanych mu wyróżnień znalazła się Nagroda im. Sacharowa za wolność myśli, wręczana przez Parlament Europejski. Otrzymał także Nagrodę im. Kazimierza Pułaskiego „Rycerz Wolności” za krzewienie wartości demokratycznych oraz Nagrodę im. Sergio Vieiry de Mello za wkład w budowanie pokoju.