Bałagan pod oknami prezesa. Biedronka tonie w śmieciach, a centrala jest piętro wyżej

2026-02-17 9:36

Mieszkańcy warszawskiego Mokotowa od lat skarżą się na uciążliwe sąsiedztwo jednego z dyskontów. Chodnik przy ulicy Dolnej regularnie blokują sterty palet i odpadów, utrudniając przejście. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że sklep mieści się w tym samym budynku, co główna siedziba właściciela sieci – Jeronimo Martins Polska.

Uciążliwe sąsiedztwo na ulicy Piaseczyńskiej

Zastawione towarem alejki sklepowe stały się już internetowym memem, ale w przypadku placówki na warszawskim Mokotowie problem wylewa się na zewnątrz. Mieszkańcy regularnie napotykają przeszkody na chodniku od strony ulicy Piaseczyńskiej, gdzie znajduje się zaplecze marketu. Nie jest to jednak ustronne miejsce, lecz ruchliwy ciąg pieszy, z którego korzystają mieszkańcy pobliskiego osiedla. Składowane tam palety oraz śmieci zmuszają przechodniów do omijania przeszkód, a w cieplejszych miesiącach stają się źródłem uciążliwego odoru.

Podczas naszej lutowej wizyty na miejscu przejście było co prawda drożne, ale wciąż można było zauważyć niedbale porzucone worki. Skalę zjawiska dobrze oddają relacje miejskich aktywistów. Społecznik działający pod pseudonimem Konfitura udokumentował w grudniu 2025 roku drastyczny bałagan wokół sklepu. Z internetowych komentarzy wynika, że sytuacja powtarza się cyklicznie od co najmniej czterech lat, mimo że teren jest co jakiś czas sprzątany.

Najciemniej pod latarnią

Sytuacja budzi szczególne emocje ze względu na lokalizację sklepu. Dyskont przy ulicy Dolnej znajduje się w tym samym budynku, w którym mieści się centrala Jeronimo Martins w Polsce. Oznacza to, że władze firmy pracują bezpośrednio nad miejscem, w którym piętrzą się odpady. Choć niektórzy tłumaczy bałagan brakami kadrowymi i trudnościami logistycznymi, większość głosów dostępnych w sieci krytycznie ocenia zarządzanie tą konkretną placówką.

Zwróciliśmy się do biura prasowego sieci z pytaniami o bałagan przy ulicy Piaseczyńskiej. W odpowiedzi firma przesłała zdjęcie z 16 lutego, mające potwierdzać uprzątnięcie terenu. Jednocześnie Michał Śmieszny, starszy menedżer sprzedaży odpowiedzialny za ten sklep, zapewnił, że sieć dostrzega problem:

Chcemy podkreślić, że sklep Biedronka na ulicy Dolnej w Warszawa jest w pierwszej piątce naszych placówek w Polsce, jeśli chodzi o dzienną liczbę klientów. W związku z tym liczba dostaw jest jeszcze większa, co może powodować chwilowe utrudnienia w okolicy placówki. Zapewniamy, że dokładamy wszelkich starań, aby proces rozładunku przebiegał możliwie sprawnie i bezpiecznie, a ewentualne niedogodności były jak najmniejsze. To wszystko robimy po to, aby zawsze zapewnić naszym klientom dostęp do świeżych produktów najwyższej jakości. Uczuliliśmy też personel sklepu, aby zwracał szczególną uwagę na dostępność chodnika dla okolicznych mieszkańców.

Redakcja oczekuje również na stanowisko rzecznika dzielnicy Mokotów, a artykuł zostanie zaktualizowany po otrzymaniu odpowiedzi z ratusza.

Zobacz galerię zdjęć - bałagan na zapleczu Biedronki w Warszawie drażni mieszkańców:

Akcja policji pod Biedronką w Bolkowie. Jest nagranie z interwencji