- W czwartek na przystanku tramwajowym przy ul. Kawęczyńskiej na Pradze-Północ zasłabł mężczyzna.
- Na miejsce wezwano służby, reanimację prowadzili strażnicy miejscy i ZRM.
- Pomimo udzielenia pomocy, mężczyzny nie udało się uratować.
Praga-Północ. Akcja ratunkowa na przystanku, nie żyje mężczyzna
Przed godziną 16 w czwartek, 12 lutego przy Kawęczyńskiej motorniczy zauważył na przystanku mężczyznę, który wyraźnie potrzebował pomocy: półsiedział na ławce, nie ruszał się. Prawdopodobnie zasłabł. Kierujący natychmiast powiadomił służby. Pierwszy na miejsce przybył patrol Straży Miejskiej, który potwierdził najgorsze przypuszczenia.
Strażnicy przystąpili do akcji ratunkowej, jednocześnie wzywając zespół ratownictwa medycznego. Niestety, było już za późno. - Pomimo podjęcia czynności ratunkowych, mężczyzna zmarł - mówi "SE" nadkom. Paulina Onyszko z północnopraskiej komendy.
Działania tymczasowo wstrzymały ruch tramwajowy.
Kim jest zmarły i co doprowadziło do śmierci?
Na miejsce wkrótce przybył prokurator i policja. Wspólnie wykonali czynności na miejscu zdarzenia, w tym zabezpieczyli ciało i przesłuchali świadków. Zwłoki mężczyzny zostały przetransportowane do zakładu medycyny sądowej. Prokurator następnie zdecyduje, czy konieczne jest przeprowadzenie sekcji zwłok.
Policjantom udało się dotrzeć do rodziny zmarłego i potwierdzić jego tożsamość: to 61-letni mężczyzna. Trwa dochodzenie, które wyjaśni dokładne okoliczności jego śmierci.
Źródło: Czujny motorniczy wezwał pomoc, ale było za późno. Śmierć na przystanku w Warszawie