Dramat na warszawskim Bródnie. Chłopiec wypadł z balkonu na 10. piętrze

2026-05-30 11:10

W piątkowy wieczór na warszawskim Bródnie rozegrał się dramat. Niespełna dwuletni chłopiec runął z balkonu mieszkania na 10. piętrze wieżowca przy ulicy Wysockiego. Jak przekazuje profil Miejski Reporter, podjęta natychmiast akcja ratunkowa nie zdołała ocalić życia malucha. Sprawą zajęli się już policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora szczegółowo badają przyczyny tego wstrząsającego zdarzenia.

  • Mały chłopiec spadł z balkonu mieszkania na 10. piętrze przy ul. Wysockiego.
  • Na miejsce wypadku wezwano załogi pogotowia medycznego oraz liczne wozy policyjne.
  • Matka dziecka w momencie tragedii była trzeźwa, a sprawą zajął się prokurator.

Dramat na 10. piętrze wieżowca w Warszawie

Do tragedii doszło w piątek (29 maja) tuż przed godziną 20 na warszawskim Bródnie. Według wstępnych ustaleń niespełna dwuletni chłopiec wypadł z balkonu mieszkania znajdującego się na 10. piętrze bloku przy ulicy Wysockiego. Jak podaje portal Miejski Reporter, dziecko było pod opieką matki. W pewnym momencie kobieta straciła chłopca z oczu. Chwilę później doszło do tragicznego upadku.

Śmierć 2-latka po upadku z balkonu na Bródnie

Pod wskazany adres  wezwano służby ratunkowe. Pomocy medycznej udzielały na miejscu dwie załogi pogotowia. Ratownicy od razu rozpoczęli walkę o życie dziecka, jednak podjęta długa reanimacja nie przyniosła rezultatu i maluch zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Prokuratura bada okoliczności dramatu 

Policjanci przeprowadzili na miejscu oględziny i zabezpieczyli ślady. Ustalono, że kobieta, pod której opieką znajdowało się dziecko, była trzeźwa. Sprawą zajmuje się prokuratura, która wraz ze śledczymi wyjaśnia dokładne okoliczności tragedii i ustala, jak doszło do śmierci chłopca - podaje Miejski Reporter.

Grób malutkiego Jeremiego, który zakrztusił się winogronem w żłobku