Spis treści
Prezes PiS na Krakowskim Przedmieściu. Znów mówił o zamachu
W piątkowy wieczór Krakowskim Przedmieściem w centrum Warszawy przeszedł zorganizowany przez Prawo i Sprawiedliwość Marsz Pamięci. Uroczystości poprzedziła wieczorna msza święta, odprawiona o godzinie 19 w warszawskiej archikatedrze w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Wydarzenie odbyło się w ramach obchodów 16. rocznicy tragedii z 10 kwietnia 2010 roku, w której zginęło 96 osób podróżujących do Smoleńska.
W wydarzeniu wzięła udział między innymi Marta Kaczyńska, córka tragicznie zmarłego prezydenta i pierwszej damy.
Po przejściu marszu Jarosław Kaczyński, prezes największego ugrupowania opozycyjnego, wygłosił tradycyjne przemówienie przed Pałacem Prezydenckim.
- Musimy dojść do prawdy o Smoleńsku, ale nie w ten sposób, że sami wiemy, jak było, że jest mnóstwo dokumentów, że jest ogromny dorobek Antoniego Macierewicza i tego wszystkiego, co uczynił. To musi być oficjalnie stwierdzone przez polskie władze, polski parlament, przez polską dyplomację, która przekażę tę informację jako oficjalną innym państwom. Taki musi być ciągle nasz cel - powiedział m.in. Kaczyński, dodając: - Chciałbym z tego miejsca wezwać wszystkich, którzy nie są tchórzami, żeby mówili prawdę, mówili o zamachu smoleńskim.
16. rocznica tragedii z 2010 roku
W piątek minęło dokładnie 16 lat od jednego z najbardziej tragicznych wydarzeń w najnowszej historii Polski. 10 kwietnia 2010 roku polska delegacja, udająca się do Rosji na uroczystości związane z 70. rocznicą zbrodni katyńskiej, zginęła w katastrofie samolotu Tu-154M. Maszyna rozbiła się podczas próby lądowania na lotnisku w Smoleńsku. Oprócz prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii, śmierć poniosły 94 inne osoby, wśród nich m.in. najważniejsi dowódcy polskiej armii, posłowie, senatorowie oraz Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie.
Zobacz zdjęcia z Marszu Pamięci PiS 10.04.2026: