Manulka Jessie odeszła za Tęczowy Most. "Będzie nam brakowało Twojego osądzającego spojrzenia każdego dnia”

2026-09-21 10:14

To niezwykle smutna informacja dla wszystkich miłośników zwierząt. Stołeczny ogród zoologiczny poinformował w poniedziałek, że manulka Jessie, która cieszyła się ogromną sympatią odwiedzających, odeszła za Tęczowy Most.

Manulka Jessie odeszła za Tęczowy Most

Charakterystyczny, „wiecznie obrażony” lub „zły” wygląd pyska manula stepowego to jego znak rozpoznawczy. Jessie, która w 2017 roku przyjechała do Warszawy z czeskiego ZOO w Chomutovie, była ulubienicą tłumów. Jej popularność była tak duża, że wybrano ją na Zwierzaka Roku 2025 Warszawskiego ZOO.

„Czy przyjęła ten tytuł z radością? Nie wiemy, ale znając jej charakter - było jej bardzo wszystko jedno” - wspominają opiekunowie zwierzęcia.

Goście stołecznego ogrodu często liczyli na to, że uda im się dostrzec manulkę podczas wizyty. Nie zawsze się to udawało, a teraz nie będzie to już w ogóle możliwe.

W poniedziałek, 21 września, Warszawskie ZOO przekazało smutną informację o śmierci Jessie.

„Na początku tego roku zauważyliśmy u Jessie problemy z układem oddechowym, dlatego przeprowadziliśmy ją na zaplecze, by była bardziej pod kontrolą” - wyjaśnili pracownicy placówki.

Po leczeniu zwierzę wróciło do swojej zmodernizowanej woliery i wydawało się, że wraca do zdrowia, wychodząc częściej ze swojej budy. Niestety, poprawa była tylko chwilowa.

„Problemy z oddychaniem powróciły i tym razem nie udało nam się jej uratować. Jessie odeszła z powodu rozległego zapalenia płuc w wieku 10 lat, co u manuli jest już wiekiem dosyć sędziwym” - poinformowali opiekunowie.

Smutek w sieci po informacji z warszawskiego ZOO

Wiadomość o śmierci ulubienicy wywołała lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci dzielili się swoimi wspomnieniami z wizyt w ogrodzie zoologicznym, wyrażając żal po stracie Jessie.

„5 wizyt tylko by ją zobaczyć wciąż pozostała jedynym zwierzakiem którego nie widziałem” - napisał jeden z internautów.

„Udało nam się raz ją spotkać. Czujemy się zaszczyceni. Smutek” - czytamy w kolejnym komentarzu.

„Najszczersze kondolencje wszystkim, którzy ją kochali i troszczyli się o nią przez te wszystkie lata” - dodał ktoś inny.

Sonda
Czy udało ci się zobaczyć manulkę Jessie w ZOO w Warszawie?
Pojedynek zwierząt w Zoo Wrocław hitem internetu