Mieszkańcy Wawra, Rembertowa i Wesołej skarżą się na wywóz śmieci. Powodem zmiana operatora
Od początku kwietnia 2026 roku za odbiór odpadów w Wawrze, Rembertowie i Wesołej odpowiada Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania (MPO), które zastąpiło firmę Lekaro. Ta zmiana stała się źródłem dużego zamieszania dla lokalnych mieszkańców. Głównym powodem niezadowolenia jest całkowita zmiana dotychczasowych przyzwyczajeń. Poprzednia firma odbierała wszystkie posegregowane śmieci tego samego dnia, co było dla ludzi bardzo wygodne. Teraz każda frakcja, czyli na przykład plastik, papier czy szkło, ma wyznaczony inny termin odbioru.
Problem polega na tym, że z jednej strony mieszkańcy są zaskoczeni zmianą harmonogramu, który jest naturalny, bo zmienił się operator i ma swoje wyznaczone dni do odbioru różnych frakcji. [...] Zaskoczenie z drugiej strony jest takie, że poprzedni operator, czyli Lekaro, odbierał wszystkie frakcje segregowane jednego dnia. Natomiast nowy operator, czyli MPO, wyznaczył inny dzień na każdą frakcję segregowaną. Można powiedzieć, że raz w tygodniu mieszkańcy muszą jakąś frakcję wystawić albo śmieci zmieszane - powiedział Aleksander Lesiński ze Stowarzyszenia Rembertów
MPO tłumaczy, że nowy system wynika z logistyki. Śmieciarki tej spółki są jednokomorowe, co oznacza, że jeden samochód może zabrać tylko jeden rodzaj odpadów naraz. Firma przekonuje, że dzięki temu trasy przejazdów są lepiej zaplanowane, a sama częstotliwość odbioru śmieci z posesji nie uległa zmniejszeniu, a jedynie rozłożeniu na różne dni tygodnia.
Dlaczego na osiedlach zalegają stare i nowe kubły na śmieci? MPO wyjaśnia sytuację
Kolejnym problemem, który rzuca się w oczy w tych trzech dzielnicach, jest nadmiar pojemników przed posesjami i w altanach śmietnikowych. MPO dostarczyło już ponad 56 tysięcy nowych kubłów, ale stara firma jeszcze nie zdążyła zabrać swoich. W efekcie na wielu ulicach i podwórkach panuje bałagan, bo otwarte, często przepełnione pojemniki zajmują miejsce. Przedstawiciele MPO apelują o cierpliwość i podkreślają, że proces wymiany infrastruktury jest już na finiszu.
Do tej pory w dzielnicach dostarczyliśmy już ponad 56 tysięcy pojemników, co stanowi około 95% zaopatrzenia dla tego zadania, czyli dla trzech tych dzielnic. Pojemniki rozstawialiśmy już od początku lutego, kiedy te trafiały najpierw do zabudowy jednorodzinnej. W połowie marca ten proces został rozszerzony o zabudowę wielolokalową, więc trafiały na osiedla bloków mieszkalnych. Finalizujemy dostarczanie tych ostatnich pojemników. To potrwa jeszcze dosłownie kilka dni - poinformował Jakub Turowicz, rzecznik MPO
Okazuje się też, że pracownicy MPO mają problem z dostaniem się na niektóre osiedla. Wielu zarządców nie przekazało jeszcze nowej firmie kluczy, pilotów do bram ani specjalnych breloków (tzw. pchełek) umożliwiających wjazd. Bez tego załogi śmieciarek nie są w stanie odebrać odpadów na czas, co tylko potęguje wrażenie chaosu w dzielnicach takich jak Wawer czy Wesoła.
Co zrobić, jeśli pojemnik na odpady jest za mały? Nowe stawki za śmieci od kwietnia
Część mieszkańców zgłasza również, że nowe pojemniki, które pojawiły się pod ich domami, są za małe w stosunku do potrzeb. MPO wyjaśnia, że wielkość kubłów została ustalona na podstawie danych przekazanych przez miasto oraz poprzedniego operatora. Jeśli ktoś uważa, że otrzymał niewłaściwy pojemnik, może to zgłosić, aby firma dokonała wymiany na większy model. Wszelkie nieprawidłowości związane z brakiem odbioru lub złym rozmiarem kubła należy zgłaszać pod miejski numer 19115.
Wszystkie pojemniki, które są dostarczane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania, są dostarczane na bazie danych, które przekazało nam miasto, a które miastu zostały przekazane przez poprzedniego operatora. Oczywiście zdarzają się sytuacje, że do danej lokalizacji trafiają pojemniki niewłaściwe, mniejsze lub większe, ale tutaj też nie ma problemu, bo mieszkańcy mogą zgłaszać potrzebę wymiany pojemnika, pojemników za pośrednictwem Warszawa 19115. - wyjaśnił Jakub Turowicz
Sytuacja ma się ustabilizować do połowy kwietnia 2026 roku. Wtedy MPO powinno zakończyć rozstawianie wszystkich brakujących pojemników, a pracownicy mają lepiej poznać trasy przejazdów w nowych rejonach. Warto pamiętać, że od kwietnia warszawiacy muszą liczyć się z wyższymi kosztami za tę usługę. Opłata za wywóz śmieci wzrosła do 85 zł dla osób mieszkających w blokach oraz do 107 zł dla właścicieli domów jednorodzinnych.