"Śmierdzi to ruską skarpetą". Tłum przed Pałacem Prezydenckim po wecie Nawrockiego

2026-03-15 15:37

W niedzielę 15 marca przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie zgromadził się ogromny tłum. Zgromadzeni na Krakowskim Przedmieściu obywatele głośno wyrażają swój sprzeciw wobec zawetowania przez Karola Nawrockiego ustawy o programie SAFE. Emocjonująca manifestacja rozpoczęła się o godzinie 14 i według zapowiedzi organizatorów potrwa do 22.

Komitet Obrony Demokracji zainicjował niedzielne zgromadzenie pod hasłem „Chcemy być SAFE”. Inicjatywa stanowi bezpośrednią odpowiedź na decyzję głowy państwa blokującą kluczowe przepisy. Odrzucona przez prezydenta ustawa miała utorować Polsce drogę do gigantycznych unijnych funduszy na rozwój potencjału militarnego. Przedstawiciele rządu wielokrotnie podkreślali strategiczne znaczenie tych środków dla modernizacji polskiego wojska i zapewnienia bezpieczeństwa narodowego, jednak ostatecznie dokument nie zyskał podpisu Karola Nawrockiego.

KOD ostro reaguje na decyzję Karola Nawrockiego

Pokażmy Karolowi Nawrockiemu nasz obywatelski sprzeciw wobec zdrady! Pokażmy siłę jedności! Pokażmy nasze VETO! – napisała organizacja KOD w mediach społecznościowych.

Uczestnicy niedzielnego zgromadzenia zabrali ze sobą wymowne transparenty i banery, na których umieszczono między innymi napisy głoszące, że prezydenckie weto śmierdzi ruską skarpetą. Tłum eksponował również hasła sugerujące, że do zasiadania w pałacu nie wystarczą same pięści, a samego Karola Nawrockiego wprost nazwano zdrajcą Polski.

Nad właściwym przebiegiem manifestacji i bezpieczeństwem jej uczestników nieustannie czuwają funkcjonariusze stołecznej policji. Mundurowi z Wydziału Ruchu Drogowego zabezpieczają rejon Krakowskiego Przedmieścia i na bieżąco kierują kierowców na wyznaczone trasy alternatywne.

Program SAFE to miliardy euro na polskie wojsko

Unijna inicjatywa SAFE została powołana do życia w bezpośredniej odpowiedzi na rosyjską inwazję zbrojną na terytorium Ukrainy. Głównym założeniem tego projektu jest kompleksowe wsparcie państw członkowskich Unii Europejskiej w procesie wzmacniania ich potencjału militarnego. Europejscy decydenci wygospodarowali na ten cel imponujące 150 miliardów euro, co w przeliczeniu daje ponad 630 miliardów złotych. Te potężne fundusze mają być udostępniane rządom w formie atrakcyjnych pożyczek, które wyróżnia bardzo długi czas spłaty oraz symboliczne, trzyprocentowe oprocentowanie.

Z tego dedykowanego funduszu obronnego planuje skorzystać łącznie dziewiętnaście europejskich krajów. Według oficjalnych ustaleń Komisji Europejskiej to właśnie Polska posiada status potencjalnie największego beneficjenta całego programu. Nasz kraj otrzymał historyczną możliwość zaciągnięcia pożyczki w niebagatelnej wysokości 43,7 miliarda euro, co stanowi równowartość około 185 miliardów złotych.