Sprawdzili go w sobotę, w niedzielę dachował. Pijany 53-latek w rękach mundurowych

2026-04-08 8:19

Niedziela Wielkanocna w Sokołowie Podlaskim zakończyła się policyjnym pościgiem za nietrzeźwym 53-latkiem. Mężczyzna, uciekając przed patrolem, rozbił auto. Okazało się, że to jego drugie spotkanie z funkcjonariuszami w ciągu 24 godzin - dzień wcześniej również prowadził pod wpływem, a jego samochód od roku nie miał ważnych badań technicznych.

policja

i

Autor: Policja Mazowiecka/ Materiały prasowe

Pijany kierowca uciekał w Wielkanocną Niedzielę

Sokołowska policja ruszyła do akcji po sygnale o nietrzeźwym kierowcy Forda Mustanga. Patrol drogówki szybko namierzył opisane auto. Kiedy mundurowi dali znak do zatrzymania, kierowca zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, zmuszając funkcjonariuszy do podjęcia pościgu.

- W wyniku nadmiernej prędkości kierujący stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w skarpę przydrożnego rowu, a następnie uderzył w drzewo i dachował. Odniósł on obrażenia ciała. Kierowcą okazał się 53-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie trzy promile alkoholu w organizmie - przekazała mł. asp. Aneta Szurowska z KPP w Sokołowie Podlaskim.

53-latka nie ominą konsekwencje

Dla 53-letniego mieszkańca powiatu sokołowskiego nie było to pierwsze spotkanie z drogówką w ten weekend. Zaledwie dobę wcześniej, w sobotę 4 kwietnia, wpadł podczas kontroli w miejscowości Brzozów-Kolonia. Wówczas policyjny alkomat pokazał niemal 1,5 promila.

- W wyniku sprawdzenia okazało się, że samochód nie posiada ważnego badania technicznego, którego termin upłynął ponad rok temu. Mundurowi zatrzymali kierowcy prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu - dodała mł. asp. Szurowska.

Teraz 53-latek będzie się musiał zmierzyć z konsekwencjami. Odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz zignorowanie polecenia zatrzymania pojazdu. Grozi za to zakaz prowadzenia, wysoka grzywna oraz do pięciu lat pozbawienia wolności.

- Sokołowscy mundurowi przypominają, że każdy nietrzeźwy kierujący na drodze, stanowi potencjalne zagrożenie. Piłeś alkohol - nie wsiadaj za kierownicę! Jeżeli jesteś świadkiem takiego zachowania - reaguj! Od naszej postawy może zależeć czyjeś życie - zaapelowała funkcjonariuszka.

Na rynku narkotykowym działał jako „Praski doktor”. Wpadł w ręce policjantów - zobacz zdjęcia:

Łódzcy policjanci uratowali mężczyznę z pożaru
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji