Spis treści
Tłumy pożegnały tragicznie zmarłego policjanta. Wzruszające sceny podczas pogrzebu 23-letniego Kacpra
W czwartek (11 czerwca) rodzina, przyjaciele oraz współpracownicy pożegnali 23-letniego Kacpra Mierzejewskiego, policjanta, który pod koniec maja zginął w tragicznym wypadku motocyklowym. W uroczystościach uczestniczyli także funkcjonariusze z różnych jednostek, przedstawiciele kierownictwa policji oraz środowiska motocyklowego. Jak podkreślali bliscy, na pogrzeb przybyły osoby z wielu zakątków Polski.
Zgromadzeni oddali hołd młodemu funkcjonariuszowi, który stracił życie po zderzeniu motocykla z samochodem, którego kierowca niespodziewanie zmienił pas ruchu. Jednym z najbardziej poruszających momentów uroczystości było pożegnanie przygotowane przez kolegów ze służby, którzy w szczególny sposób uczcili pamięć swojego przyjaciela.
W imieniu Komendy Rejonowej Policji przemawiał mł. insp. Piotr Jabłoński, I Zastępca Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VII ds. prewencji. W swoim wystąpieniu podkreślał, że Kacper był policjantem z prawdziwego powołania. Zwrócił uwagę, że mimo zaledwie trzech lat służby zdążył udowodnić, jak bardzo identyfikował się z mundurem i wykonywaną pracą.
– Wszyscy widzieliśmy, jak dobry był w tym, co robił, jak bardzo było to dla niego ważne. Był zaangażowany, sumienny i profesjonalny – mówił.
Przypomniano również, że poza służbą Kacper rozwijał swoje pasje. Interesował się strzelectwem, uprawiał bieganie i chętnie grał w piłkę nożną. Znajomi wspominali go także jako osobę zawsze gotową nieść pomoc innym i wspierać koleżanki oraz kolegów z jednostki.
Zapamiętają go jako pogodnego i życzliwego. Tak policjanci żegnali Kacpra
Współpracownicy wspominali 23-latka jako człowieka pełnego życzliwości, pogody ducha i niegasnącego uśmiechu. Jak zaznaczano podczas uroczystości, jego optymizm i serdeczne podejście do ludzi pomagały budować dobrą atmosferę nawet w trudnych momentach służby. Mł. insp. Jabłoński nie ukrywał, że śmierć młodego funkcjonariusza była ogromnym wstrząsem dla całej jednostki.
– Ta śmierć wyrwała naszej komendzie kawałek serca – powiedział.
W dalszej części przemówienia, w imieniu kierownictwa, pracowników cywilnych oraz policjantów, podziękował Kacprowi za wspólną służbę, wsparcie i koleżeństwo. Podkreślił, że dla wielu osób był kimś więcej niż tylko współpracownikiem – był członkiem policyjnej rodziny.
– Dziękujemy, że z nami służyłeś. Cześć Twojej pamięci. Będziemy pamiętać – zakończył swoje wystąpienie.