Dachowanie BMW pod Płockiem. Zginęła 14-letnia pasażerkaii.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór, 9 marca, w Mąkolinie. Z policyjnych ustaleń wynika, że BMW nagle wypadło z drogi i dachowało, ponieważ 18-letni kierowca nie zapanował nad maszyną na bardzo ostrym zakręcie.
Serwis Miejski Reporter podał, że siła uderzenia wyrzuciła pasażerów z wnętrza pojazdu. Reakcja służb była natychmiastowa. Na miejsce skierowano cztery karetki, strażaków, policjantów oraz dwa helikoptery Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do transportu najciężej rannych. W trakcie tej trudnej akcji ratunkowej ruch na pobliskiej drodze został przez mundurowych całkowicie wstrzymany.
Niestety, pomimo ogromnych wysiłków i długiej reanimacji prowadzonej przez ratowników, 14-letnia dziewczynka poniosła śmierć na miejscu tego tragicznego zdarzenia.
„Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 18-letni kierujący samochodem marki BMW na łuku drogi najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi, po czym auto dachowało. W samochodzie podróżowało łącznie pięć osób – kierowca oraz czterech nastoletnich pasażerów. Niestety, pomimo podjętej reanimacji, życia 14-letniej dziewczyny nie udało się uratować” – informuje Komenda Miejska Policji w Płocku.
Ranni nastolatkowie w szpitalu. Policja w Płocku bada sprawę
Dwójka najciężej rannych w wieku 16 i 17 lat musiała zostać pilnie przetransportowana do szpitala drogą powietrzną. Pozostałych dwóch poszkodowanych, czyli siedzącego za kółkiem 18-latka oraz 17-letniego pasażera, także przewieziono do szpitala. Mundurowi potwierdzili już w swoich pierwszych komunikatach, że kierowca BMW był w momencie wypadku całkowicie trzeźwy. Funkcjonariusze analizują teraz dokładny przebieg zdarzenia, sprawdzając między innymi uprawnienia 18-latka oraz prędkość rozbitej maszyny.
Źródło: Miejski Reporter, KMP Płock