Szkoła żegna Oliwię. „Pamięć składa się z chwil”
− Pamięć składa się z chwil. Dłuższych i krótszych, cichych i radosnych. Z rozmów, spojrzeń, uśmiechów i zwyczajnych dni. Dziś wspomnienia prowadzą nas do Oliwii i są z nami, kiedy uczymy się żyć z jej stratą − napisano w opublikowanym 9 lutego wpisie. W tych słowach kryje się nie tylko ból po nagłym odejściu, ale także wdzięczność za obecność dziewczynki w szkolnej społeczności. − Choć towarzyszy nam ból, którego nie da się opisać słowami, jest w nas także wdzięczność za to, że Oliwka była częścią naszego życia − czytamy dalej.
„Wrażliwa, ciepła i zawsze gotowa do pomocy”
Nauczyciele i uczniowie wspominają ją jako osobę wyjątkową: wrażliwą, ciepłą i zawsze gotową do pomocy.
− Była dziewczynką pełną ciepła i uważności. Przy niej łatwo było poczuć spokój. Miała w sobie naturalną dobroć, wrażliwość i mądrość. Potrafiła słuchać, odnosić się do innych z kulturą i szacunkiem, tworząc atmosferę wzajemnej życzliwości − podają.
Te słowa oddają obraz nastolatki, która, mimo młodego wieku, potrafiła budować wokół siebie przestrzeń życzliwości i zrozumienia.
„Pasje i codzienne gesty, które dziś nabierają znaczenia”
Szkoła podkreśla również jej codzienne gesty i drobne rzeczy, które dziś nabierają szczególnego znaczenia. − Umiała zauważyć, kiedy ktoś potrzebuje pomocy i zawsze można było na niej polegać. Jej poczucie humoru było naturalne i lekkie. Potrafiła poprawić nastrój, wywołać uśmiech i sprawić, że nawet trudniejszy dzień stawał się łatwiejszy do uniesienia − wspominają.
W pożegnaniu znalazło się także miejsce na opis jej pasji i wrażliwości na świat. − Kochała zwierzęta i mówiła o nich z czułością. Potrafiła dostrzegać wartość w rzeczach prostych i z uważnością nadawała przedmiotom nowe życie. Była spostrzegawcza i kreatywna − pięknie rysowała, a jej prace były wyrazem wyobraźni i wrażliwości − podali.
Najbardziej przejmujące są jednak słowa o nagłości tragedii. − Jej odejście przyszło za wcześnie i nikt z nas nie był na nie gotowy. Zatrzymało nas w pół zdania, w pół myśli – w chwili, w której świat na moment zamilkł, a serce próbowało dogonić to, co się stało − czytamy w oświadzczeniu.
Szkoła wyraża także nadzieję i duchowe wsparcie dla bliskich: − Dziś trudno znaleźć słowa, które mogłyby ukoić żal ale wierzymy, że jest teraz w niebie − w miejscu światła i pokoju, pośród Aniołów, bezpieczna i otoczona miłością. Oliwko, dziękujemy Ci za każdą chwilę. Pozostaniesz z nami − w pamięci i w sercach. Do zobaczenia.
Tragedia na Malcie i ostatnie pożegnanie
Przypomnijmy, że do tragedii doszło 26 stycznia na Malcie, gdy ogromna fala porwała dziewczynkę podczas spaceru wzdłuż drogi do portu South Quay w Ċirkewwie. Mimo dramatycznej walki o życie, nie udało się jej uratować. Pogrzeb 13-latki odbył się w sobotę (7 lutego) w kościele pw. Św. Marii Magdaleny, gdzie bliscy i mieszkańcy pożęgnali ją w atmosferze ogromnego wzruszenia.
Dziś jednak szczególnie poruszają słowa szkoły − pełne ciepła, wdzięczności i bólu. Pokazują, że Oliwka była kimś więcej niż tylko uczennicą. Była częścią wspólnoty, której będzie już zawsze brakować jej uśmiechu i obecności.
Źródło: „Uczymy się żyć z jej stratą”. Szkoła wspomina Oliwię, która zginęła na Malcie