Defilada Szacunku w Warszawie
W sobotę po raz drugi obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. Z tej okazji ulicami Warszawy przeszła Defilada Szacunku, która upamiętnia tę największą polską formację podziemną oraz jej żołnierzy. Zakończyła się pod Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej, gdzie rozpoczęły się oficjalne uroczystości państwowe z udziałem m.in. kombatantów i przedstawicieli władz państwowych.
Premier Donald Tusk podkreślił, że żołnierze AK w najtrudniejszych chwilach naszej historii stanęli do walki o wolność i godność Polski. Przypomniał, że w szczytowym momencie AK liczyła blisko 380 tys. żołnierzy i była jedną z największych i najlepiej zorganizowanych armii podziemnych w okupowanej Europie.
- Jej żołnierze, mimo braku zaopatrzenia, w obliczu ciągłego zagrożenia prowadzili konsekwentnie wszechstronną walkę z okupantem. Sens i cel tej walki najtrafniej oddał pierwszy komendant AK gen. Stefan Rowecki „Grot” mówiąc: „nie walczymy o ideały oderwane od życia, walczymy o człowieka, o jego prawo do wolności, do godności, do prawdy i do własnej ojczyzny”. Te słowa brzmią także dzisiaj niezwykle aktualnie - powiedział szef rządu.
Dodał, że te słowa pokazują, jak głęboki i uniwersalny sens miała walka żołnierzy AK. - I ten sens zachował się do dzisiaj, będę miał okazję dziś wieczorem powtórzyć te słowa wobec przywódców świata na Konferencji Bezpieczeństwa (w Monachium - PAP) zwracając uwagę, że walka o godność, o wolność, o własną ojczyznę nigdy się nie kończy - zaznaczył premier.
Przypomniał, że w czasie wojny zginęło ok. 100 tys. żołnierzy AK, a - jak podkreślił - mimo to duch Armii przetrwał i wielu jej żołnierzy kontynuowało walkę w szeregach organizacji niepodległościowych po zakończeniu wojny, podejmując próby oporu przeciwko sowieckiemu zniewoleniu.
- Weterani, z którymi mamy możliwość się spotykać są dla nas żywym świadectwem heroizmu i poświęcenia, ich odwaga pozostaje wzorem do naśladowania - podkreślił premier.
Prezydent Karol Nawrocki stwierdził natomiast we wpisie na platformie X, że żołnierze AK walczyli z miłości do Polski o niepodległość i suwerenność ojczyzny. „14 lutego 1942 r., rozkazem Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego, Związek Walki Zbrojnej został przemianowany w Armię Krajową – zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego, symbol wierności Rzeczypospolitej i niezłomnej walki o jej wolność” - napisał prezydent.
Dodał, że w tym roku w rocznicę tamtej decyzji i Święto Armii Krajowej przypada także sobotnia uroczysta zmiana flagi na Pałacu Prezydenckim. „To czytelny znak ciągłości państwa oraz wyraz hołdu dla Armii Krajowej” - zauważył Nawrocki.
Wicepremier minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że odwaga, poświęcenie i niezłomność żołnierzy AK to wzór dla współczesnych obrońców ojczyzny. „Ich dziedzictwo żyje w dzisiejszym Wojsku Polskim i przypomina nam wszystkim, że służba Polsce wymaga gotowości do największych poświęceń. Chwała Bohaterom!” - napisał na platformie X Kosiniak-Kamysz.
Pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej odbył się apel pamięci połączony ze złożeniem wieńców i kwiatów. W ceremonii wzięli udział marszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty, marszałek senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz premier Donald Tusk. Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Reprezentował Jan Józef Kasprzak, z kolei ministra obrony narodowej reprezentował sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk,
Głos zabrał kpt. hm. Janusz Komorowski, prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. - Armia Krajowa, jak inne organizacje, na przykład Szare Szeregi, powstały dla obrony niepodległości. W sytuacji dramatycznej, krytycznej, egzystencjonalnej zgromadziły w swoim kraju ludzi rzeczywiście ideowych - powiedział. Dodał, że Armia Krajowa ukształtowała w większym czy mniejszym stopniu setki tysięcy Polaków.
Organizatorami sobotnich obchodów jest Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych we współpracy ze Światowym Związkiem Żołnierzy AK, m.st. Warszawą oraz Instytutem Strat Wojennych im. Jana Karskiego.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej został ustanowiony w 2025 roku przez Sejm RP. Projekt ustawy w tej sprawie zgłosiła grupa posłów w porozumieniu z Urzędem do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej. Spotkał się on ze zrozumieniem Sejmu i został przyjęty przez aklamację.
„W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej – największej konspiracyjnej armii w podbitej przez Niemcy i Rosję Europie, armii, która jako zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego prowadziła bohaterską walkę o odzyskanie przez Rzeczpospolitą Polską suwerenności i niepodległości, a której żołnierze po II wojnie światowej byli prześladowani przez władze komunistyczne zależne od Związku Sowieckiego” – brzmi preambuła ustawy.
Święto obchodzone jest 14 lutego – w rocznicę powołania w 1942 r. przez gen. Władysława Sikorskiego Armii Krajowej jako kontynuatorki Służby Zwycięstwu Polski i Związku Walki Zbrojnej. AK była konspiracyjną organizacją wojskową stanowiącą integralną część Sił Zbrojnych RP. Podlegała Naczelnemu Wodzowi i Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie.
W zamierzeniach rządu miała być organizacją ogólnonarodową, ponadpartyjną, a jej Komendant Główny - jedynym, upełnomocnionym przez rząd dowódcą krajowej siły zbrojnej. Głównym zadaniem AK było prowadzenie walki o odzyskanie niepodległości przez organizowanie i prowadzenie samoobrony oraz przygotowanie armii podziemnej na okres powstania powszechnego, które miało wybuchnąć na ziemiach polskich w okresie militarnego załamania Niemiec.
Źródło: Wielkie święto w Warszawie. Tłumy na ulicach, pojawił się nawet premier i marszałek Sejmu