25-latek z warszawskiej Woli nagrywał koleżankę w toalecie. Mężczyźnie grozi surowa kara

2026-05-06 13:01

W jednym z lokali na warszawskiej Woli młody pracownik ukradkiem filmował w toalecie swoją znajomą z pracy. Sprawca usłyszał już prokuratorskie zarzuty, za które może spędzić za kratami nawet pięć lat. Wiele wskazuje na to, że ten bulwersujący incydent nie był odosobniony, a lista poszkodowanych kobiet jest znacznie dłuższa.

Zatrzymany mężczyzna na komendzie

i

Autor: KRP IV/ Materiały prasowe

Pracownik kawiarni na warszawskiej Woli podglądał kobiety

W jednym z warszawskich lokali gastronomicznych w dzielnicy Wola doszło do bardzo niepokojącego zdarzenia. Młody, 25-letni członek personelu po kryjomu rejestrował zachowanie swojej koleżanki przebywającej w pracowniczej łazience. Cały skandal wyszedł na jaw w momencie, gdy jedna z poszkodowanych kobiet przypadkowo natrafiła na ukryte urządzenie nagrywające. Wezwani na miejsce funkcjonariusze natychmiast zatrzymali pracownika, a śledczy przedstawili mu oficjalne oskarżenia, za które zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

- Po otrzymaniu zgłoszenia, policjanci z warszawskiej Woli pojechali na miejsce, gdzie ustalili okoliczności zdarzenia. Funkcjonariusze zabezpieczyli należące do 25-latka telefony komórkowe. Jak ustalili policjanci, proceder trwał od dłuższego czasu, mężczyzna systematycznie i podstępnie utrwalał wizerunek nagich kobiet, telefony chował do saszetki w taki sposób, aby obiektyw kamery był skierowany na toaletę dla pracowników - mówi nadkom. Marta Sulowska z warszawskiej policji.

Zarzuty dla 25-latka z Woli. Dozór policyjny i zakaz zbliżania się

Zatrzymany przez mundurowych 25-latek odpowie teraz za przestępstwo polegające na naruszeniu intymności seksualnej, co według polskiego prawa jest zagrożone karą sięgającą pięciu lat pozbawienia wolności. Z informacji przekazanych przez rzeczniczkę wynika, że śledczy wciąż pracują nad tą bulwersującą sprawą, nieustannie gromadząc niezbędne materiały dowodowe przeciwko sprawcy.

Na podstawie zebranych akt prokurator podjął decyzję o zastosowaniu wobec mężczyzny środków zapobiegawczych. Podejrzany 25-latek został objęty ścisłym dozorem policyjnym, a ponadto otrzymał bezwzględny zakaz kontaktowania się i przebywania w pobliżu ofiary. Całe śledztwo w tej sprawie toczy się pod czujnym okiem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola.

Białystok. Zboczeniec w galerii handlowej. Nagrywał kobiety w przymierzalni