Podniebny wyczyn w centrum Warszawy
Czegoś takiego jeszcze stolica Polski nie widziała. W niedziele, 31 maja estoński kaskader Jaan Roose podejmie brawurową próbę pierwszego w historii przejścia po taśmie rozpiętej pomiędzy dwoma najwyższymi budynkami w Polsce – Pałacem Kultury i Nauki oraz Varso Tower.
Trasa tego niezwykłego przemarszu poprowadzi przez ścisłe centrum miasta na wysokości 180 metrów (mniej więcej 43. piętro). 34-letni zawodnik będzie szedł po około 500-metrowej taśmie o szerokości zaledwie dwóch centymetrów(!).
Wydarzenie o nazwie „Red Bull Linia Czasu” rozpocznie się 31 maja - konkretna godzina zostanie podana przez organizatorów bliżej tego dnia. Nazwa przedsięwzięcia jest znamienna, bo trasa zostanie poprowadzona jako historyczny pomost między dawnym najwyższym budynkiem Warszawy i Polski, a istniejącym od kilku lat nowoczesnym symbolem stolicy Polski i zarazem najwyższym budynkiem w całej Unii Europejskiej. I tak Jaan Roose rozpocznie swoją brawurową podróż spod Zegara Milenijnego w Pałacu Kultury a zakończy ją na jednym z tarasów widokowych wieżowca Varso Tower.
Przejście taśmą między Pałacem Kultury a Varso Tower - ile potrwa? Gdzie oglądać?
Jak zapowiadają organizatorzy, przejście Jaana Roose'a po taśmie pomiędzy dwoma wieżowcami Warszawy ma zająć od 25 do 35 minut. Wydarzenie będzie z pewnością niezwykle widowiskowe i podziwiane przez tłum gapiów zgromadzonych na ziemi, ale transmisja z niego dostępna będzie też online - m.in. na kanale Red Bulla na Facebooku.
Co najbardziej zaskakujące, Jaan Roose nie będzie poruszał się po stalowej linie znanej z cyrkowych widowisk. Używać będzie płaskiej, elastycznej taśmy o szerokości zaledwie 19 milimetrów. Taśma ta ugina się pod ciężarem zawodnika i dynamicznie reaguje na podmuchy wiatru. W Warszawie organizatorzy przewidują, że może ugiąć się nawet o 25 metrów w środkowym punkcie trasy (ok. 7-8 pięter). Oznacza to, że po pierwszej części przejścia Roose będzie musiał pokonać końcowy odcinek…pod górę.
Dodatkowym wyzwaniem będzie wiatr. Boczne podmuchy sprawiają, że taśma pracuje niczym żagiel, zmuszając zawodnika do nieustannej korekty balansu.
Co jeśli linoskoczek spadnie z taśmy nad centrum stolicy?
Z pewnością każdy widz śledzący na żywo brawurowy wyczyn Estończyka będzie pełen niepokoju o jego losy. Naturalnym wydaje się pytanie, co jeśli mężczyzna straci równowagę i zsunie się z taśmy? Czy spadnie w samo centrum Warszawy? Nic z tych rzeczy.
Choć widowisko wygląda bardzo ryzykownie i spektakularnie, przejście zostało przygotowane z wykorzystaniem najlepszych systemów bezpieczeństwa. Jaan Roose będzie zabezpieczony uprzężą i lonżą połączoną z aluminiowym ringiem przesuwającym się po systemie. W przypadku utraty równowagi nie spadnie zatem na ziemię, ale będzie mógł zatrzymać się kilka metrów poniżej taśmy i wrócić na nią, kontynuując przejście.
Jaan Roose - kim jest Estończyk, który chce przejść po taśmie nad centrum Warszawy?
Jaan Roose to jeden z najbardziej doświadczonych slacklinerów świata – trzykrotny mistrz świata i autor wielu historycznych przejść w ekstremalnych lokalizacjach. Specjalizuje się w highline, czyli odmianie slackline polegającej na przejściach wysoko nad ziemią.
Wśród jego najbardziej spektakularnych osiągnięć znajdują się m.in.:
- spektakularne przejście po taśmie nad Cieśniną Mesyńską z kontynentalnych Włoch na Sycylię (dystans: 3 646 m),
- przejście pomiędzy wzgórzami Bogoty po taśmie zawieszonej 500 m nad ziemią, na wysokości ponad 3100 m n.p.m.
- przejście nad Cieśniną Bosfor w Stambule z Azji do Europy.
Roose pozostaje także jedynym zawodnikiem na świecie, który wykonał podwójnego backflipa (salto w tył) na taśmie – ten trik trenowany przez niemal sześć lat!
– Bardziej niż bicie rekordów interesują mnie projekty, które są wyjątkowe i pokazują nowe możliwości highline – mówi sportowiec, którego w niedzielę podziwiać będzie cała Warszawa.