57-latka zaatakowała wałkiem nową partnerkę byłego chłopaka. Grozi jej więzienie

Sceny jak z czarnej komedii rozegrały się w Wołominie. 57-letnia kobieta postanowiła rozmówić się z nową, dużo młodszą partnerką swojego byłego partnera. Do konfrontacji użyła jednak nie tylko słów, ale też drewnianego wałka do ciasta. Za swój porywczy charakter może teraz trafić za kratki.

57-latka zaatakowała kobietę wałkiem
Autor: KPP w Wołominie/ Materiały prasowe 57-latka zaatakowała kobietę wałkiem

Awantura o mężczyznę. 57-latka zaatakowała wałkiem do ciasta

Do nietypowej konfrontacji doszło w poniedziałek, 24 sierpnia, na ulicy Lipińskiej w Wołominie. Według funkcjonariuszy policji, motywem gwałtownego starcia między kobietami była zazdrość o byłego partnera.

57-latka przyjechała na miejsce rowerem. Pierwotnie chciała jedynie porozmawiać z 36-letnią obecną partnerką jej dawnego ukochanego. Miały wyjaśnić sobie zawiłe relacje uczuciowe, jednak pokojowe spotkanie błyskawicznie przerodziło się w awanturę.

Zazdrosna 57-latka zaatakowała 36-latkę w aucie

Kiedy agresorka dotarła na miejsce, jej młodsza rywalka siedziała w zaparkowanym pojeździe. Starsza kobieta podeszła i przez uchylone drzwi zaczęła wykrzykiwać wulgaryzmy i pretensje pod adresem 36-latki.

Mundurowi ustalili, że w ten właśnie sposób mieszkanka Wołomina okazywała frustrację z powodu związku młodszej kobiety ze swoim byłym mężczyzną. Wymiana zdań nie potrwała jednak długo. W przypływie gniewu 57-latka wyciągnęła drewniany wałek do ciasta.

Za pomocą kuchennego akcesorium agresywna kobieta zaczęła okładać siedzącą w pojeździe ofiarę. Śledczy nie ustalili jeszcze, dlaczego napastniczka wzięła ze sobą wałek i czy zabrała go z premedytacją.

Zaatakowana 36-latka nie zamierzała się poddać. Szybko wyskoczyła z auta i złapała starszą rywalkę za włosy. To skutecznie ostudziło zapał 57-latki, która przestała zadawać ciosy, po czym wsiadła na jednoślad i uciekła z miejsca zdarzenia.

Pobita kobieta udała się po pomoc do placówki medycznej. Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że ma złamaną lewą rękę. Obrażenia były bezpośrednim skutkiem uderzeń drewnianym narzędziem.

Atak wałkiem w Wołominie. Sprawę zgłoszono na policję

O incydencie natychmiast poinformowano odpowiednie służby. Policjanci szybko zidentyfikowali agresorkę i rozpoczęli poszukiwania. 57-latka wpadła w ręce mundurowych jeszcze tego samego dnia.

Po zebraniu odpowiednich dowodów zatrzymana trafiła do prokuratury. Mieszkanka Wołomina usłyszała zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu, co podlega pod art. 157 par. 1 Kodeksu karnego. Za ten czyn grozi jej nawet pięć lat pozbawienia wolności.

Z informacji przekazanych przez służby wynika, że krewka 57-latka nie zaprzeczała zarzutom i przyznała się do winy. Złożyła szczegółowe wyjaśnienia i zgodziła się na dobrowolne poddanie się karze. Śledczy nie zdradzili jednak, na jaką sankcję ostatecznie przystała.

Zgoda na wymiar kary zaproponowany przez prokuratora nie oznacza końca procedur. Porozumienie będzie musiał jeszcze zatwierdzić sąd, który dokładnie przenalizuje cały materiał dowodowy.

Historia z Wołomina dobitnie udowadnia, że załatwianie miłosnych sporów przy pomocy przemocy i kuchennych akcesoriów zdecydowanie nie jest dobrym rozwiązaniem.

2-letni Henio próbował obudzić zamordowaną mamę