68-latek urządził rajd po lodzie. Finał zabawy będzie go słono kosztować

2026-02-23 8:36

To miała być emocjonująca przejażdżka po zamarzniętej tafli, a skończyło się kosztowną katastrofą. Kierowca volkswagena wjechał na lód Jeziora Zegrzyńskiego i stracił panowanie nad autem, taranując infrastrukturę ratowników. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, a straty materialne są ogromne.

68-latek urządził rajd po Jeziorze Zegrzyńskim. Straty WOPR idą w dziesiątki tysięcy

i

Autor: Legionowskie WOPR/Policja/ Materiały prasowe

Samochodem w infrastrukturę ratowników

Do niebezpiecznego incydentu doszło 16 lutego w Zegrzu Południowym. Około godziny 14:00 kierowca volkswagena postanowił wjechać na zamarzniętą taflę jeziora i urządzić sobie ślizgawkę. Brawura szybko zemściła się na 68-latku. Podczas manewrów stracił kontrolę nad pojazdem i z impetem uderzyło w pomost cumowniczy należący do Legionowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

"Kierujący pojazdem osobowym mężczyzna uszkodził nasz pomost do którego cumujemy w sezonie nasze jednostki ratunkowe. A mówią, że jazda pojazdem po zamarzniętym jeziorze jest bezpieczna… Wy oceńcie sami tą sytuację a pana zapraszam do sprzątnięcia pozostawionych elementów pojazdu z naszego portu i nabrzeża" – czytamy w oświadczeniu Legionowskiego WOPR.

Skutki tej bezmyślnej zabawy są poważne. Wstępne szacunki wskazują, że naprawa zniszczeń pochłonie dziesiątki tysięcy złotych. Zdemolowana konstrukcja nie jest tylko elementem krajobrazu, ale kluczowym punktem dla działań służb. Jej uszkodzenie może wpłynąć na gotowość bojową ratowników i bezpieczeństwo osób wypoczywających nad wodą w nadchodzącym sezonie.

Zarzuty karne dla seniora

Na miejscu błyskawicznie pojawili się funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Nieporęcie. Nieodpowiedzialny kierowca nie uniknie odpowiedzialności karnej. O szczegółach interwencji poinformowała podkom. Agata Halicka z legionowskiej policji.

"Policjanci wyciągnęli konsekwencje wobec 68-letniego mężczyzny, który urządził sobie rajd po zamarzniętej tafli Jeziora Zegrzyńskiego. Dzięki natychmiastowym działaniom funkcjonariuszy, sprawca usłyszał zarzut uszkodzenia mienia, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Czynności nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Legionowie" – przekazała funkcjonariuszka.

Zagrożenie życia i mienia

Służby po raz kolejny apelują o zdrowy rozsądek. Wjeżdżanie samochodami na zamarznięte akweny to igranie ze śmiercią. Lód, nawet jeśli wydaje się gruby, w każdej chwili może się załamać pod ciężarem kilkutonowej maszyny. Takie zachowanie to nie tylko ryzyko utopienia samochodu i śmierci kierowcy, ale także narażanie na niebezpieczeństwo osób postronnych.

"Takie zachowanie to nie tylko zagrożenie dla życia kierowcy i osób postronnych, ale również ryzyko ogromnych strat materialnych i dotkliwych konsekwencji karnych. Pamiętajmy, że infrastruktura ratownicza, taka jak pomosty WOPR, służy bezpieczeństwu nas wszystkich. Jej niszczenie bezpośrednio wpływa na gotowość służb do niesienia pomocy" – dodaje podkom. Halicka.

Sonda
Wywróciłeś/aś się kiedyś na lodzie?