Abp Adrian Galbas uderza w duchownych. Chodzi o wykorzystywanie sztucznej inteligencji

2026-04-03 13:08

Rozwój sztucznej inteligencji przyciąga z każdym rokiem rosnącą grupę entuzjastów. ChatGPT potrafi kreować innowacyjne teksty, a jego umiejętność tworzenia spójnych i poprawnych językowo komunikatów daje potężne możliwości. Okazuje się, że po to narzędzie sięgają także osoby duchowne! Tacy sprytni kapłani spotkali się z surową reprymendą ze strony abp. Adriana Galbasa, który w trakcie Mszy Krzyżma w warszawskiej archikatedrze stanowczo stwierdził, że takie działanie to zwykłe oszukiwanie wiernych.

Abp Adrian Galbas

i

Autor: MAREK KUDELSKI / SUPER EXPRESS

ChatGPT i rewolucja w komunikacji

Rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji (AI) to gałąź informatyki skupiona na konstruowaniu systemów potrafiących realizować zadania, które do tej pory wymagały zaangażowania ludzkiego umysłu. Ostatnie lata przyniosły na tym polu gigantyczny skok, a jednym z najgłośniejszych przełomów stał się ChatGPT stworzony przez inżynierów z OpenAI. To wysoce rozbudowane narzędzie potrafi generować wypowiedzi, reagować na zapytania, dokonywać tłumaczeń, a także tworzyć różnorodne i kreatywne formy tekstowe, niemal perfekcyjnie naśladując sposób, w jaki komunikuje się człowiek. Jego opanowanie kontekstu sytuacyjnego oraz generowanie bezbłędnych pod kątem gramatycznym i logicznym zdań sprawia, że jest to niezwykle wszechstronny instrument. Sztuczna inteligencja znajduje zastosowanie w edukacji, obszarze marketingu czy też obsłudze klienta, ale jak się okazuje, coraz częściej pomaga również kapłanom, którzy wspierają się nią przy konstruowaniu homilii wygłaszanych z ambony.

Abp Galbas o księżach i sztucznej inteligencji

2 kwietnia, czyli w Wielki Czwartek, abp Adrian Galbas odprawiał Mszę Krzyżma w Archikatedrze Warszawskiej. W trakcie swojego kazania hierarcha poruszył temat odpowiedzialności związanej z misją głoszenia słowa Bożego podczas nabożeństw.

- Niech nasze homilie będą przygotowane, niech będą biblijne, niech ludziom nie mieszają w głowach, ale porządkują myślenie i pomagają właściwie wybierać. Niech nie będą dzieleniem się własnymi hipotezami, ale przedstawianiem jasnej nauki Kościoła i niech nie mają żadnego innego celu, żadnego innego interesu, jak tylko doprowadzenie ludzi do większej świętości. Nie chodzi o naszą chwałę, albo o doraźne, w tym także polityczne zyski. Chodzi o zbawienie - mówił.

Arcybiskup wyraźnie upomniał pozostałych duchownych, żeby w ramach przygotowywania kazań nie zrzucali swoich obowiązków na systemy oparte o sztuczną inteligencję.

- W przygotowaniu homilii nie wyręczajmy się też sztuczną inteligencją. Czytanie kazań wyprodukowanych przez maszynę jest rodzajem kłamstwa, oszukiwania ludzi. Oni nie przyszli na spotkanie z maszyną, tylko ze świadkiem Chrystusa. Maszyna wypluje frazy, których sama nie rozumie, a na pewno których sama nie przeżywa - grzmiał z ambony metropolita warszawski.

Duchowny dodatkowo podkreślił podczas swojego wystąpienia na ambonie, że:

„sztuczna inteligencja nas nie nakarmi, choć będzie pięknie opowiadała o żywności, tak też nie da nam prawdziwego pokarmu dla duszy, choć wyprodukuje logiczne zdania pełne cytatów z Biblii”

Rzecz jasna, warszawski metropolita nie zakazał kapłanom całkowitego sięgania po nowoczesne narzędzia takie jak ChatGPT. Zależało mu przede wszystkim na tym, aby przemówienia kierowane do wiernych nie stawały się w stu procentach zautomatyzowanym dziełem algorytmów AI.

- Owszem, korzystajmy z pomocy czata, jak korzystamy z pomocy podręczników, poradników i słowników, ale nie wyręczajmy się czatem. Ludzie, którzy przychodzą do kościoła, wrzucają na tacę pieniądz, który jest owocem ich pracy. Dajmy więc im także w zamian owoc naszej pracy i naszej modlitwy, a nie naszego sprytu - tłumaczył abp Galbas.

Sonda
Boisz się sztucznej inteligencji?
„Ludzie od tego głupieją!” Polacy przerażeni sztuczną inteligencją. „Będzie jak w Terminatorze!” - Komentery