Przenieść się w inny świat z okularami VR
O poziomie immersyjnych wydarzeń pokazywanych przez Art Box w Fabryce Norblina może świadczyć fakt, że jeszcze kilka dni temu ubiegłoroczna wystawa „Romantyczny Chopin” walczyła w jednym z najważniejszych światowych konkursów w świecie cyfrowym o nagrodę, nazywaną internetowym Oscarem.
- Już sama nominacja do The Webby Awards była dla nas ogromnym wyróżnieniem, a nobilitująca była konkurencja z projektem NASA czy produkcją inspirowaną serialem „Dexter”. To wyjątkowa sytuacja, w której polskie projekty mogą rywalizować z największymi światowymi markami i instytucjami – przyznaje szefowa Art Box Joanna Kowalkowska.
W kwietniu w Art Box Metaverse (tuż obok głównej wystawy na drugim piętrze warszawskiej Fabryki Norblina) można zatopić się w wirtualnym świecie w zupełnie innym niż klimat Chopina, jedynym w Polsce – doświadczeniu. Nakładając gogle VR i spacerując po przestrzeni Art Boxu można przenieść się do dwóch odrębnych światów - świata gladiatorów i walk w Koloseum oraz do bardziej współczesnych czasów katastrofy Titanica.
Od Gladiatora do Titanica
Ekipa „Super Expressu” przetestowała „Gladiatora - legendarną arenę” i „Titanica - echa przeszłości”. „Titanic” bardziej zafascynuje dorosłych, „Gladiator” – młodszych widzów. Oba hity podbiły już publiczność w największych miastach świata, Barcelonę Londyn, Paryż, Nowy Jork i Szanghaj. Teraz po raz pierwszy są dostępne w Polsce. Data kwietniowej premiery obu pokazów nie była przypadkowa. W połowie kwietnia była rocznica zatonięcia Titanica (do katastrofy doszło w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 r.), 21 kwietnia natomiast urodziny obchodziło miasto Rzym. Kulminacyjne wydarzenia urodzin Rzymu - w tym widowiska inspirowane walkami gladiatorów - odwołują się do dziedzictwa starożytnego imperium i jego najsłynniejszej areny – Koloseum.
Właśnie do Koloseum prowadzi uczestników przewodnik (mały chłopiec) w wirtualnej prezentacji. Jednym z niezwykle emocjonujących momentów jest tu wyjazd na środek areny, wśród wiwatującego na widowni tłumu.
Z kolei „Titanic - echa przeszłości” to podróż do wnętrza statku, najpierw zatopionego, potem, jak w filmie, ożywającego na naszych oczach. To jedno z najbardziej zaawansowanych immersyjnych doświadczeń VR, które pozwala zanurzyć się w historię Titanica jak nigdy wcześniej. Opowieść rozpoczyna się na pokładzie futurystycznej jednostki badawczej „Calypso Proxima”. Tu historyczka Alex Meerbaum wprowadza uczestników w historię Williama Harbecka, który wszedł na pokład statku, by uwiecznić jego dziewiczy rejs i zginął wraz z nim.
Dopełnieniem tej historii jest scenografia w przestrzeni Art Box Metaverse - znajduje się tam charakterystyczny dziób Titanica, na którym można stanąć i poczuć się jak w jednej z najbardziej rozpoznawalnych scen filmowych z udziałem Kate Winslet i Leonardo DiCaprio. To naturalne przedłużenie narracji - fizyczne wejście w świat, który przed chwilą istniał w wirtualnej rzeczywistości.
- Wierzymy, że łączenie nowoczesnej technologii z rzetelną opowieścią historyczną pozwala nie tylko przeżywać emocje, ale także lepiej rozumieć przeszłość. To doświadczenia, które uczą, inspirują i angażują i są przystępne dla odbiorców w różnym wieku mówi Joanna Kowalkowska, szefowa Art Box Experience.
Każda z prezentacji trwa ok. pół godziny.