Kierowcy o podwyżkach cen paliw
Trwająca od końcówki lutego kolejna odsłona konfliktu na Bliskim Wschodzie sprawiła, że ceny paliw na światowych rynkach dynamicznie rosną. Sytuacja niepokoi polskich kierowców, którzy z coraz większym lękiem podjeżdżają na stacje benzynowe. Z kierującymi z Olsztyna rozmawiała reporterka Radia ESKA.
- Zastanawiałem się właśnie, czy czasem gdzieś nie odszukać kanistrów do zatankowania paliwa i zrobić jakiś zapas - powiedział jeden z rozmówców dziennikarki. Kolejny dodał, że nie ma możliwości, by uzbroić się w większe ilości paliwa, ale zatankował auto do pełna, gdy tylko rozpoczęła się wojna w Iranie, a teraz "ze zgrozą patrzy, jak ceny codziennie rosną".
- Myślę, że osoby, które zrobiły zapas, pomyślały do przodu - dodała kolejna kierująca. - Generalnie masakra, paliwo strasznie drogie. Trzeba się chyba przerzucić na komunikację miejską - podkreślił inny kierowca. W gronie rozmówców reporterki znalazła się jednak również osoba, która podkreśliła, że obecna sytuacja to "budowanie paniki".
Ceny paliw na stacjach - wtorek, 10 marca
Wtorkowe ceny paliw w Warszawie i okolicach postanowił sprawdzić reporter "Super Expressu". Na stacji Auchan przy stołecznej ul. Górczewskiej stawki prezentowały się następująco: PB95 - 6,38 zł; ON - 7,48 zł, a na Orlenie w Pruszkowie, w okolicach autostrady A2 było to już: PB95 - 6,58 zł; ON - 7,65 zł.
W tym kontekście warto podkreślić, iż w poniedziałek Orlen ogłosił, że od czwartku, 12 marca uruchomi promocję dla klientów. Jak poinformowało biuro prasowe spółki, każdy kierowca korzystający z aplikacji Vitay przez kolejnych osiem weekendów kupi nawet 50 litrów benzyny lub oleju napędowego w cenie obniżonej nawet o 35 gr. Warunkiem skorzystania z akcji będzie aktywacja kuponu oraz zakupy z oferty pozapaliwowej za przynajmniej 5 zł, a w przypadku samego tankowania kupon obniży cenę o 20 gr na litrze. Promocja potrwa w weekendy (w pierwszy weekend i w okresie świątecznym nieco dłużej) do 3 maja. Tankowanie objęte rabatem to maksymalnie 50 litrów.
- Misją Orlenu jest zapewnianie Polakom bezpieczeństwa energetycznego oraz najniższych możliwych cen paliw. W sytuacji wojny na Bliskim Wschodzie, która wywołała niespotykany od dekad wzrost notowań na globalnych rynkach, nie czekamy. Działamy, by łagodzić skokowy wzrost cen. Dlatego niemal do zera zredukowaliśmy naszą marżę detaliczną. I dlatego uruchamiamy specjalną promocję, by każdy kierowca w Polsce mógł zaoszczędzić - powiedział prezes spółki Ireneusz Fąfara.