Ciało rosyjskiego opozycjonisty w warszawskim mieszkaniu. Prokuratura ujawnia pierwsze wyniki sekcji zwłok

2026-08-20 13:21

Przeprowadzone badanie ciała Siergieja Własienki nie ujawniło żadnych śladów świadczących o udziale osób trzecich. Śledczy wciąż jednak próbują ustalić, co dokładnie doprowadziło do odejścia tego politycznego uchodźcy. Zwłoki mężczyzny odkryto we wtorkowe popołudnie w jednym z lokali na terenie Mokotowa.

Siergiej Własienko na tle Pałacu Kultury i Nauki. O śmierci opozycjonisty w Warszawie przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: @nexta_polska/ X (Twitter)
  • Medycy sądowi nie dostrzegli śladów wskazujących na zabójstwo opozycjonisty.
  • Dokładny powód zgonu pozostaje na razie zagadką dla śledczych.
  • Eksperci muszą jeszcze przeanalizować próbki biologiczne i chemiczne.

Śledztwo po śmierci Siergieja Własienki. Prokuratura w Warszawie czeka na wyniki badań

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Antoni Skiba, przekazał agencji PAP wstępne ustalenia medyków. Wynika z nich, że na ciele zmarłego nie odnaleziono jakichkolwiek urazów mogących świadczyć o udziale osoby trzeciej. Postępowanie jednak wciąż trwa i wymaga zaangażowania biegłych z różnych dziedzin. Aby poznać ostateczną odpowiedź na pytanie o przyczynę śmierci, niezbędne będzie przeprowadzenie testów toksykologicznych, a także ocena próbek pod mikroskopem.

Od radnego do uchodźcy w Polsce. Przeszłość rosyjskiego opozycjonisty Siergieja Własienki

Jak wynika z doniesień niezależnego serwisu SOTA, zmarły mężczyzna posiadał doświadczenie w strukturach władzy, zasiadając w latach 80. w samorządzie na Dalekim Wschodzie. Kolejne lata spędził w mieście Anapa. Po wybuchu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę podjął ostateczną decyzję o emigracji z ojczyzny. Znalazł się w Polsce początkowo na podstawie wizy turystycznej, a następnie uzyskał status azylanta politycznego. Z dostępnych informacji wynika, że jego małżonka wciąż zamieszkuje terytorium Federacji Rosyjskiej.

Zmarły działacz aktywnie współtworzył Kongres Deputowanych Ludowych, zrzeszający dawnych przedstawicieli rosyjskiego aparatu państwowego. W gronie założycieli ruchu politycznego znalazł się m.in. były członek Dumy Państwowej, Ilja Ponomariow. Członkowie stowarzyszenia snuli plany, z których wynikało, że inicjatywa ta mogłaby w odpowiednim momencie przejąć zadania parlamentu tymczasowego w wolnym kraju. Administracja kremlowska wpisała Kongres do rejestru organizacji niepożądanych w 2023 roku.

Potężny atak Rosji na Kijów. "Ściana ognia, wszystko w płomieniach"