Pierwszy mandat w Strefie Czystego Transportu w Warszawie
Jako pierwszy informację o mandacie wystawionym przez strażników w Strefie Czystego Transportu na stołecznej Pradze-Północ przekazał reporter RMF MAXX Przemysław Mzyk. "Auto od początku roku musiało pojawić się w strefie minimum sześć razy" - napisał w mediach społecznościowych.
Przypomnijmy, że SCT w Warszawie zaczęła działać 1 lipca 2024 r. Początkowo strażnicy miejscy skupili się na działaniach edukacyjnych i prewencyjnych, udzielając kierowcom łamiącym nowe zasady pouczeń. Teraz sytuacja się jednak zmienia, a w grę zaczynają wchodzić konkretne kary. - Kolejne postępowania w tym zakresie trwają, ponieważ nie tylko samo nałożenie ujawnionych, ale również na podstawie wykonanej dokumentacji w trakcie podejmowanych czynności będą prowadzone dalsze działania - przekazał komendant Straży Miejskiej m.st. Warszawy Zbigniew Włodarczyk. Jak dodał, kierowcy mogą zostać ukarani mandatem do 500 zł.
Patrole sprawdzające możliwość jazdy w strefie stają obecnie nie tylko przy wjazdach, ale również na jej terenie. - Mamy wytypowanych kilkanaście punktów, gdzie te patrole pojawiają się zgodnie z wcześniej ustalonym grafikiem. Zmieniamy miejsca, to nie jest pełna służba przez osiem godzin w jednym miejscu - podkreślił Włodarczyk. Do kontroli strażnikom służą cztery specjalne kamery.
Większość kierowców przyłapanych na wjeździe do STC mimo zakazu tłumaczy się niewiedzą. - Nasze działania, podejmowane w stosunku do osób, które pierwszy, drugi, trzeci raz wjeżdżają w strefę, mają walor informacyjno-edukacyjny. Część osób robi to świadomie, bo musi, część osób twierdzi, że nie słyszała, że nie wiedziała, pomimo oznakowań, które są dość czytelne, a przepisy są dość jasne - dodał komendant.
Współpraca: Ewa Karpińska / Radio ESKA
Akcja "Trzeźwy poranek" w Warszawie i okolicach (30.11.2025) - zobacz zdjęcia: