Dramatyczne poszukiwania w lesie pod Warszawą. Jedna osoba nie żyje

2026-02-01 14:17

Jedna z kobiet, która w sobotni wieczór zgubiła się w lesie na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego w rejonie Warszawy, nie przeżyła, mimo błyskawicznej reakcji służb. Komenda Stołeczna Policji wydała w tej sprawie ważny komunikat.

Tragiczny finał poszukiwań w lesie pod Warszawą

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Dramatyczne poszukiwania pod Warszawą. Nie żyje 57-letnia kobieta

Do zdarzenia doszło w sobotę, 31 stycznia, w godzinach wieczornych. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji w Warszawie, ogłoszono alarm w Komendzie Powiatowej Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego po zgłoszeniu zaginięcia trzech dorosłych osób.

- Powodem była informacja o zaginięciu trzech osób dorosłych - dwóch kobiet i mężczyzny - które podczas spaceru w kompleksie leśnym straciły orientację w terenie

- informuje Komenda Stołeczna Policji. 

Zaginieni nie byli w stanie samodzielnie odnaleźć drogi powrotnej. Warunki pogodowe szybko zaczęły działać na ich niekorzyść.

Na teren Kampinoskiego Parku Narodowego skierowano znaczne siły. W akcji uczestniczyli policjanci, przewodnik z psem tropiącym, funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Warszawie oraz strażacy PSP i OSP. Na miejscu pojawiły się także zespoły ratownictwa medycznego. Poszukiwania zakończyły się stosunkowo szybko, jednak stan jednej z kobiet był krytyczny.

Mimo błyskawicznej reakcji służb i intensywnych działań ratowniczych, starsza z kobiet zmarła. 

- Pomimo bardzo szybkiej reakcji służb (…) życia starszej z kobiet nie udało się uratować

- przekazano w komunikacie. "Fakt" ustalił, że zgłoszenie dotyczyło zaginięcia matki, córki i jej partnera. Zmarła to 57-letnia kobieta. Według informacji portalu osoby, które zgubiły się w lesie wzywały pomocy, bo jedna z nich zaczęła słabnąć. 

- Osoby te zostały szybko odnalezione pomiędzy Truskawiem a Pociechą, niestety dla jednej z nich sobotni spacer zakończył się tragicznie. Kobiecie nie udało się przywrócić czynności życiowych. Nie komentujemy tego tragicznego zdarzenia, dodamy tylko, że to nie mróz doprowadził do rodzinnej tragedii

- napisano w komunikacie OSP Stare Babice. 

Druga kobieta nie wymagała hospitalizacji, natomiast mężczyzna został przewieziony do szpitala. - Mężczyzna z objawami silnego wychłodzenia został przewieziony do szpitala- dodaje Komenda Stołeczna Policji. 

Pilny apel policji 

Po tragedii policja wystosowała pilny apel do wszystkich osób planujących spacery w lasach i na otwartych terenach, szczególnie po zmroku.

- Niskie temperatury, wiatr i ograniczona widoczność mogą w bardzo krótkim czasie doprowadzić do zagrożenia życia

- zaznaczają policjanci. 

Służby przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, takich jak sprawdzenie prognozy pogody, informowanie bliskich o planach, zabranie naładowanego telefonu i odpowiedniego ubioru. Policja podkreśla, że każde zgłoszenie traktowane jest priorytetowo, jednak najważniejsze jest zapobieganie podobnym sytuacjom. Funkcjonariusze apelują również o reagowanie, gdy widzimy osoby narażone na wychłodzenie.

- Najważniejsze jest zapobieganie sytuacjom, które mogą zakończyć się tragedią

- dodają.