Dramatyczne poszukiwania pod Warszawą. Nie żyje 57-letnia kobieta
Do zdarzenia doszło w sobotę, 31 stycznia, w godzinach wieczornych. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji w Warszawie, ogłoszono alarm w Komendzie Powiatowej Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego po zgłoszeniu zaginięcia trzech dorosłych osób.
- Powodem była informacja o zaginięciu trzech osób dorosłych - dwóch kobiet i mężczyzny - które podczas spaceru w kompleksie leśnym straciły orientację w terenie
- informuje Komenda Stołeczna Policji.
Zaginieni nie byli w stanie samodzielnie odnaleźć drogi powrotnej. Warunki pogodowe szybko zaczęły działać na ich niekorzyść.
Na teren Kampinoskiego Parku Narodowego skierowano znaczne siły. W akcji uczestniczyli policjanci, przewodnik z psem tropiącym, funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Warszawie oraz strażacy PSP i OSP. Na miejscu pojawiły się także zespoły ratownictwa medycznego. Poszukiwania zakończyły się stosunkowo szybko, jednak stan jednej z kobiet był krytyczny.
Mimo błyskawicznej reakcji służb i intensywnych działań ratowniczych, starsza z kobiet zmarła.
- Pomimo bardzo szybkiej reakcji służb (…) życia starszej z kobiet nie udało się uratować
- przekazano w komunikacie. "Fakt" ustalił, że zgłoszenie dotyczyło zaginięcia matki, córki i jej partnera. Zmarła to 57-letnia kobieta. Według informacji portalu osoby, które zgubiły się w lesie wzywały pomocy, bo jedna z nich zaczęła słabnąć.
- Osoby te zostały szybko odnalezione pomiędzy Truskawiem a Pociechą, niestety dla jednej z nich sobotni spacer zakończył się tragicznie. Kobiecie nie udało się przywrócić czynności życiowych. Nie komentujemy tego tragicznego zdarzenia, dodamy tylko, że to nie mróz doprowadził do rodzinnej tragedii
- napisano w komunikacie OSP Stare Babice.
Druga kobieta nie wymagała hospitalizacji, natomiast mężczyzna został przewieziony do szpitala. - Mężczyzna z objawami silnego wychłodzenia został przewieziony do szpitala- dodaje Komenda Stołeczna Policji.
Pilny apel policji
Po tragedii policja wystosowała pilny apel do wszystkich osób planujących spacery w lasach i na otwartych terenach, szczególnie po zmroku.
- Niskie temperatury, wiatr i ograniczona widoczność mogą w bardzo krótkim czasie doprowadzić do zagrożenia życia
- zaznaczają policjanci.
Służby przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, takich jak sprawdzenie prognozy pogody, informowanie bliskich o planach, zabranie naładowanego telefonu i odpowiedniego ubioru. Policja podkreśla, że każde zgłoszenie traktowane jest priorytetowo, jednak najważniejsze jest zapobieganie podobnym sytuacjom. Funkcjonariusze apelują również o reagowanie, gdy widzimy osoby narażone na wychłodzenie.
- Najważniejsze jest zapobieganie sytuacjom, które mogą zakończyć się tragedią
- dodają.