Pożar tuj przy pomniku w Wesołej
Do pożaru doszło na terenie Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Borkowskiej w Wesołej. Płomienie zajęły tuje tuż obok pomnika papieża Polaka. Świadkowie mówią o gęstym dymie, obawiano się też, że żywioł przeniesie się na plebanię.
− Zgłoszenie dotyczyło pożaru kilku drzew przy plebanii. Ogień został ugaszony. Zdarzenie było widoczne z daleka, ale nic nie zagrażało zabudowaniom w okolicy. Sprawdzono poszycie dachu budynku. Nie zostało ono uszkodzone. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał −
taką informację przekazał w rozmowie z "Super Expressem" asp. szt. Leszek Borlik z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie. Interwencja była błyskawiczna i zakończyła się sukcesem – ogień nie wyrządził większych strat, nikomu nic się nie stało.
Wcześniej ogień zniszczył krzyż papieski
Niedawno, w Wielki Piątek, doszło do pożaru przy kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego na stołecznym Mokotowie. Z dymem poszedł tam 25-metrowy krzyż, pod którym w 1979 r. modlił się Jan Paweł II.
Strażacy mieli pełne ręce roboty. Akcja była skomplikowana, ponieważ drewniano-blaszana konstrukcja krzyża sprawiła, że płomienie szalały wewnątrz. Ratownicy zrywali zewnętrzne poszycie, żeby dotrzeć do źródła ognia.
Choć ludzie mówili o możliwym podpaleniu, służby tego nie potwierdziły. Ostatecznie ogień udało się opanować i nie zagroził on pobliskim budynkom. Nie było też osób poszkodowanych. Krzyż, przeniesiony na Mokotów w 1999 r., miał ogromną wartość sentymentalną i religijną, przypominając pierwszą pielgrzymkę papieża Polaka do ojczyzny po wyborze na Stolicę Piotrową.