- W sobotę (2 maja) po godzinie 10 w miejscowości Zawiszyn (powiat wołomiński) zderzyły się dwa auta: volkswagen i fiat 126p.
- Wypadek skutkował obrażeniami u dwóch osób. 70-letni kierujący „maluchem” trafił do placówki medycznej na pokładzie śmigłowca LPR, gdzie nadal przebywa.
- Z pierwszych policyjnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doprowadził kierowca fiata, który wymusił pierwszeństwo.
Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło 2 maja w godzinach porannych na obszarze gminy Jadów. Jak poinformowali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej, wezwanie dotyczyło kraksy z udziałem dwóch samochodów osobowych. W trakcie trwania akcji ratunkowej droga w miejscu wypadku była całkowicie zablokowana dla pozostałych kierowców.
Wstępne informacje przekazane przez służby wskazują, że w kolizji uczestniczyły volkswagen oraz fiat 126p. Według policjantów 70-latek siedzący za kierownicą „malucha” wjechał na skrzyżowanie bez ustąpienia pierwszeństwa 28-latce prowadzącej volkswagena. To bezpośrednio przyczyniło się do silnego uderzenia w oba pojazdy.
Na miejscu błyskawicznie zjawiła się straż pożarna, policja oraz ratownicy medyczni. Oboje kierujący odnieśli obrażenia i musieli zostać niezwłocznie przewiezieni do placówek medycznych. 28-letnia kobieta opuściła szpital po rutynowych badaniach i mogła bezpiecznie wrócić do swojego miejsca zamieszkania.
Polecany artykuł:
Interwencja Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w powiecie wołomińskim
Skutki wypadku okazały się znacznie dotkliwsze dla kierującego fiatem 126p. Z powodu poważnego stanu zdrowia 70-latka ratownicy zdecydowali się na wezwanie śmigłowca LPR, który natychmiast przetransportował poszkodowanego do specjalistycznego szpitala, gdzie mężczyzna został poddany dalszemu leczeniu.
Działania służb ratunkowych i porządkowych na miejscu zdarzenia trwały wiele godzin. W tym czasie zabezpieczano ślady i dokumentowano zniszczenia, aby precyzyjnie zrekonstruować przebieg całego zdarzenia. Obecnie policja prowadzi szczegółowe śledztwo w celu wyjaśnienia ostatecznych przyczyn wypadku. O szczegółach interwencji poinformowała jednostka OSP Myszadła.