Spis treści
Tysiące biegaczy na starcie 34. Biegu Konstytucji 3 Maja w Warszawie
W niedzielę, 3 maja, ulice Warszawy opanowali uczestnicy 34. Biegu Konstytucji 3 Maja. Około 6,5 tysiąca zawodników zameldowało się na starcie, zlokalizowanym tradycyjnie na Placu Trzech Krzyży, by pokonać dystans 5 kilometrów.
Biegacze przemierzali centralne ulice miasta. Z Placu Trzech Krzyży ruszyli Alejami Ujazdowskimi, skręcając w ulicę Bagatela w kierunku Placu Unii Lubelskiej. Dalsza część trasy wiodła ulicą Marszałkowską do Placu Zbawiciela, a następnie Mokotowską i Piękną. Przez Plac Konstytucji uczestnicy wracali na wschodnią jezdnię Marszałkowskiej, by południową jezdnią Alej Jerozolimskich i Nowym Światem dotrzeć na metę.
Emocje, wspomnienia i osobiste historie uczestników biegu
Wydarzenie obfitowało w osobiste wspomnienia i wzruszenia. 70-letni Janusz Bukowski, Kawaler Orderu Uśmiechu, podzielił się swoimi refleksjami na temat ewolucji imprezy, podkreślając, jak wiele zmieniło się od jego pierwszego startu.
„To mój 25. start. Wspominam pierwszy, gdy nie było medali, a w nagrodę dostawało się karteczkę z imieniem, nazwiskiem i czasem. Teraz te karteczki kosztują tysiące. Bezcenna pamiątka, a ja ją wyrzuciłem” – mówił Janusz Bukowski.
Jako pierwszy na mecie zameldował się 23-letni Aleksii Pysarev, który był zachwycony panującą atmosferą.
„Niesamowici ludzie, klimat, gigantyczne wsparcie dla Ukrainy” – relacjonował Aleksii Pysarev.
Nie zabrakło również patriotycznych symboli. 38-letni Artur Nowacki przebiegł całą trasę z narodowymi barwami.
„Cały dystans z flagą. To jest nasz symbol narodowy. Wczoraj było Święto Flagi, a ja sobie je przesunąłem o jeden dzień” – tłumaczył Artur Nowacki.
Trudne warunki na trasie i symboliczne akcenty podczas zawodów
Pogoda nie rozpieszczała biegaczy. 71-letnia Wanda Przybylak i 61-letni Karol Kronkiewicz zwrócili uwagę na wysoką temperaturę i brak kibiców na trasie.
„Gorąco. Trochę się podeszło, może ze 100 metrów, ale kondycja jest. Trochę szkoda, że nie ma kibiców na trasie, bo z dopingiem lżej by się biegło” – przyznali zgodnie Wanda Przybylak i Karol Kronkiewicz.
Dla niektórych start w zawodach to także okazja do zaprezentowania własnego stylu. 47-letnia Joanna Stefańska postawiła na wyjątkowy strój.
„Ja lubię na biegi tak się ubierać, mieć na sobie coś, co mnie podkreśli” – mówiła Joanna Stefańska.
W zmaganiach wzięły udział również osoby z niepełnosprawnościami. 24-letni Daniel Wendołowski, poruszający się na wózku, chwalił jakość nawierzchni.
„Było za ciepło, ale pod wózek fajnie, bo płasko, mało dziur i nie było kostki brukowej!” – cieszył się Daniel Wendołowski.
Utrudnienia w ruchu i zmiany w komunikacji miejskiej z powodu biegu
Impreza sportowa spowodowała spore komplikacje dla kierowców i pasażerów. Aż do godzin wieczornych Plac Trzech Krzyży pozostaje wyłączony z ruchu. Dodatkowo, do godziny 14 obowiązywał zakaz przejazdu ulicami Książęcą i Żurawią, na odcinku od Kruczej do Placu Trzech Krzyży, z zachowaniem dojazdu do Brackiej. Pozostałe ulice wchodzące w skład trasy zamknięto o godzinie 10, a ruch przywrócono po godzinie 13:30.
Pasażerowie komunikacji miejskiej musieli liczyć się ze sporymi zmianami. Od wczesnych godzin porannych autobusy skierowano na trasy objazdowe. Linia 108 kończyła trasę na przystanku Książęca 02, podczas gdy autobusy 116, 180 i 503 omijały zamknięte odcinki przez Kruczą i Piękną. Linie 118 i 166 poprowadzono przez Piękną, Górnośląską, Myśliwiecką i Rozbrat, a trasa linii 517 została skrócona do Ronda Dmowskiego.
O godzinie 8, po całkowitym zamknięciu Placu Trzech Krzyży, zmieniono również trasy linii 127 i 131. W godzinach 10-13, w czasie największych utrudnień spowodowanych biegiem, kilkanaście linii autobusowych musiało korzystać z objazdów, które obowiązywały do około godziny 15.