Do tragicznego w skutkach potrącenia doszło na śródmieściu, tuż przy zejściu do podziemnej stacji metra. U zbiegu bardzo ruchliwych arterii, Świętokrzyskiej oraz Marszałkowskiej, rozegrał się dramat z udziałem pieszej. Według informacji przekazanych przez stację TVN24, 49-letnia ofiara znalazła się bezpośrednio pod jadącym tramwajem linii numer 4. Mimo podjętych prób, życia poszkodowanej nie udało się uratować.
Służby ratunkowe odebrały powiadomienie o wypadku chwilę przed godziną 21:00. W rejon skrzyżowania skierowano załogi policji, zespoły ratownictwa medycznego oraz jednostki straży pożarnej. Akcja wydobycia zakleszczonej kobiety okazała się wyjątkowo trudna i wymagała użycia specjalistycznego sprzętu, dlatego strażacy musieli posiłkować się sprowadzonym na miejsce ciężkim dźwigiem.
Obrażenia kobiety okazały się śmiertelne. Czynności służb ratowniczych i dochodzeniowych w okolicach Pałacu Kultury prowadzono do późnych godzin nocnych. Z powodu prowadzonych działań kursowanie komunikacji tramwajowej na tym ważnym węźle przesiadkowym zostało całkowicie zablokowane.
Wypadek tramwajowy na Marszałkowskiej. Śledczy badają przyczyny
Bezpośrednio po zdarzeniu stołeczni policjanci rozpoczęli szczegółowe oględziny całego torowiska, pracując pod ścisłym nadzorem wezwanego prokuratora. Najważniejszym zadaniem śledczych będzie teraz odtworzenie dokładnego przebiegu zdarzeń, aby jednoznacznie wyjaśnić, w jakich okolicznościach 49-latka wpadła prosto pod koła nadjeżdżającej czwórki.