Spis treści
Chrysler nagle zjechał z drogi. Zniszczył latarnie i ogrodzenie posesji
Do zdarzenia doszło we wtorek, krótko przed godziną 18:30. Pojazd poruszał się Alejami Jerozolimskimi, od ulicy Popularnej w stronę centrum miasta. W pewnym momencie samochód nagle zjechał z właściwego pasa ruchu. Prowadzony przez kobietę Chrysler wjechał na pobocze, gdzie skosił trzy słupy oświetleniowe, po czym zatrzymał się dopiero na ogrodzeniu jednej z posesji.
Jak podał Miejski Reporter, wstępne ustalenia wskazują, że kobieta mogła doznać napadu padaczkowego, co doprowadziło do utraty kontroli nad pojazdem. Dokładne okoliczności i przyczyny wypadku bada policja.
Bohaterska postawa pasażerów autobusu. Zatrzymali pojazd, by pomóc
O szczegółach zdarzenia opowiedział nam naoczny świadek. Z jego relacji wynika, że dwoje pasażerów jadącego w pobliżu autobusu namówiło kierowcę, by zatrzymał pojazd na jezdni. Zrobili to, by jak najszybciej podbiec do zniszczonego samochodu i udzielić pierwszej pomocy poszkodowanym.
Auto najpierw zjechało na pobocze po lewej, staranowało kilka lamp i tych znaków, jak remontują drogę, potem z ogromną siłą uderzyło w ścianę.
relacjonuje świadek wypadku. Zwrócił on również uwagę, że pomoc do poszkodowanej dotarła błyskawicznie.
Kobieta z obrażeniami trafiła do szpitala. Interwencja straży pożarnej, pogotowia i policji
Na miejsce zdarzenia natychmiast zadysponowano służby ratunkowe. W akcji brały udział dwa zastępy straży pożarnej, ratownicy medyczni oraz funkcjonariusze policji. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu rozbitego auta i usunięciu powalonych latarni. Zespół pogotowia ratunkowego zajął się ranną kierującą, po czym zabrał ją do placówki medycznej. Pozostałe osoby jadące Chryslerem nie odniosły żadnych obrażeń.
Zdarzenie spowodowało znaczne utrudnienia w ruchu drogowym na tym odcinku.