- Poważne zdarzenie z udziałem samochodu ciężarowego w Drwalewie zaowocowało dwiema ciężko rannymi osobami.
- Według wstępnych raportów mundurowych z Grójca podróżujący pojazdem wylecieli przez szybę na zewnątrz kabiny.
- Jeden z poszkodowanych w stanie zagrażającym życiu wymagał błyskawicznego transportu medycznego drogą powietrzną
Dramatyczne zdarzenie drogowe na DK50 w Drwalewie
Do tego bardzo niebezpiecznego incydentu doszło w czwartek 19 marca w okolicach godziny 14:30 na terenie gminy Chynów. Pojazd ciężarowy nagle opuścił wyznaczony pas ruchu i z impetem zatrzymał się w przydrożnym rowie. Sytuacja była na tyle poważna, że na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratownicze z całego regionu. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu w wydawanych komunikatach ostrzegali okolicznych kierowców przed występującym w tym miejscu zagrożeniem.
Szeroka akcja ratunkowa strażaków w gminie Chynów
Zabezpieczenie rozbitego pojazdu oraz miejsca zdarzenia wymagało zaangażowania dużych sił i środków. Do akcji zadysponowano łącznie osiemnastu wykwalifikowanych strażaków, którzy przybyli na miejsce w pięciu ciężkich wozach bojowych państwowych i ochotniczych formacji. Ratownicy skupili się przede wszystkim na natychmiastowym udzieleniu pierwszej pomocy poszkodowanym oraz całkowitym zabezpieczeniu terenu tego niebezpiecznego wypadku.
Wstrząsające ustalenia policji z Grójca o wypadku
Szczegóły dotyczące samego momentu uderzenia rzucają dodatkowe światło na przebieg sytuacji. Jak przekazała na łamach TVN24 starsza sierżant Elżbieta Dąbrowska z grójeckiej komendy policji, potężna siła towarzysząca zdarzeniu sprawiła, że obaj mężczyźni wypadli z kabiny przez szybę ciężarówki.
Ciężki stan poszkodowanych i walka o życie pasażera
Zarówno kierujący, jak i jego pasażer wymagali błyskawicznej i specjalistycznej opieki medycznej. Badania wykazały, że kierowca był trzeźwy. Z ogólnymi obrażeniami trafił tradycyjną karetką do szpitala w Radomiu. Niestety, gorzej wygląda sytuacja drugiego mężczyzny, który w stanie zagrożenia życia został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Warszawie.