Drzwi pokrył szron, w budynku wyziębiony 30-latek. Uratował go anonimowy telefon do służb

2026-02-06 11:48

W poniedziałkowy wieczór, 2 lutego, temperatura na zewnątrz spadała poniżej -20°C. W opuszczonym budynku na terenie gminy Dzierzgowo przebywał 30-letni mężczyzna. Gdyby nie anonimowe zgłoszenie, które wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Mławie, mógłby nie dotrwać do rana. Jeden telefon uratował mu życie.

Drzwi pokrył szron, w budynku wyziębiony 30-latek. Uratował go anonimowy telefon do służb

i

Autor: KPP w Mławie/ Materiały prasowe
  • W mroźny poniedziałkowy wieczór, gdy temperatura spadła poniżej -20°C, 30-latek powoli zamarzał w opuszczonym budynku.
  • Anonimowy telefon do służb w Mławie uratował mu życie – policjanci znaleźli mężczyznę w stanie głębokiego wychłodzenia.
  • Jakie dramatyczne skutki mogłoby mieć to zdarzenie, gdyby nie szybka reakcja?

Na zewnątrz -20°C, w pustostanie mróz i szron

Był poniedziałkowy wieczór, 2 lutego, gdy do Komendy Powiatowej Policji w Mławie wpłynęło anonimowe zgłoszenie dotyczące mężczyzny przebywającego w opuszczonym budynku na terenie gminy Dzierzgowo. Na miejsce natychmiast udał się patrol z Posterunku Policji w Wieczfni Kościelnej.

Tej nocy temperatura spadała poniżej -20°C. Przy tak ekstremalnych warunkach atmosferycznych każda minuta ma znaczenie. Nawet krótka ekspozycja na zimno może prowadzić do ciężkiej hipotermii, skutkiem której może być śmierć.

Na miejscu funkcjonariusze zastali zatrważający widok. 30-letni mężczyzna był w stanie wyraźnego wychłodzenia. Warunki, w jakich przebywał, zagrażały jego życiu. - Wewnątrz panowała skrajnie niska temperatura - tak niska, że drzwi i elementy wyposażenia pokryte były warstwą szronu. Mężczyzna był osłabiony, miał trudności z poruszaniem się i wymagał pilnej pomocy medycznej - przekazała mł. asp. Aleksandra Bardońska z Komendy Powiatowej Policji w Mławie.

30-latek trafił do szpitala

Policjanci wezwali karetkę i rozpalili w piecu, aby choć częściowo ogrzać pomieszczenie i zapewnić mu minimum bezpieczeństwa termicznego wychłodzonemu mężczyźnie. Przez cały czas monitorowali stan 30-latka, okrywali go i dbali o to, by nie tracił dalszej energii cieplnej.

- Mężczyzna był trzeźwy. Po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego został przewieziony do szpitala - poinformowała mł. asp. Bardońska.

Drzwi pokrył szron, w budynku wyziębiony 30-latek. Uratował go anonimowy telefon do służb

i

Autor: KPP w Mławie/ Materiały prasowe

Telefon, który może uratować życie

Tym razem szybka reakcja anonimowego zgłaszającego oraz zdecydowane działania policjantów zapobiegły tragedii. „Zima nie wybacza obojętności. Niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia, szczególnie dla osób samotnych, bezdomnych lub znajdujących się w kryzysie. Każdy z nas może pomóc - czasem wystarczy jeden telefon, by uratować drugiego człowieka. W sytuacji zagrożenia zawsze dzwoń pod numer alarmowy 112 - przypominają policjanci.

Białystok. Pościg za kierowcą BMW. 25-latek rozbił auto o latarnię
Sonda
Czy kiedykolwiek dzwoniłeś pod numer alarmowy?