Dźgał nożem na oślep, planował zabić osiem osób. Sąd ponownie zdecyduje o losie Alberta G.

2026-02-15 13:34

Ta sprawa jesienią 2023 roku wstrząsnęła niewielkim Kadzidłem na Mazowszu. 18-letni wówczas Albert G. wpadł do swojej klasy w Zespole Szkół Zawodowych i na ślepo dźgał nożem. Ranił w sumie troje uczniów, choć planował zabić co najmniej osiem osób. Został nieprawomocnie skazany na 15 lat więzienia, ale po apelacji wszystkich stron procesu, wiosną sąd ponownie zdecyduje o jego losie.

Będzie ciąg dalszy procesu 21-letniego Alberta G. nieprawomocnie skazanego na 15 lat więzienia za atak nożem na troje uczniów w Zespole Szkół Zawodowych w Kadzidle (mazowieckie). Sąd Okręgowy w Ostrołęce we wrześniu 2025 roku orzekł dodatkowo na rzecz trojga pokrzywdzonych nawiązki w kwotach 30, 50 i 100 tys. zł. Sąd uznał, że działania były zamierzone i zaplanowane, o czym świadczyło m.in. nagranie z telefonu z zapowiedzią chłopaka, że planuje zabić co najmniej osiem osób, ale zobaczy, „ile zdąży zadźgać”.

Do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku wpłynęły jednak apelacje wszystkich stron procesu: obrońcy oskarżonego, prokuratura i pełnomocnika jednego z oskarżycieli posiłkowych. Proces odwoławczy zaplanowany jest na koniec marca.

Albert G. planował masakrę w szkole 

Przypomnijmy: do ataku doszło 29 listopada 2023 r. w Zespole Szkół Zawodowych w Kadzidle k. Ostrołęki. Śledczy ustalili, że 18-letni wówczas Albert G. od co najmniej dwóch tygodni planował zabójstwo uczniów ze swojej szkoły. Po dokonaniu zbrodni zamierzał popełnić samobójstwo. Plany postanowił zrealizować podczas zajęć z psychologiem, w których uczestniczyli uczniowie jego klasy i dwóch innych.

Podczas lekcji wyszedł do łazienki. Niedługo potem - zamaskowany i uzbrojony w trzy noże - wtargnął do sali i zaatakował dwie przypadkowe osoby. Następnie wybiegł z klasy i przed szkołą ugodził nożem w plecy kolejnego ucznia, po czym uciekł w stronę lasu, gdzie dokonał samookaleczenia. Tam znaleźli go policjanci i oddali pod opiekę ratowników medycznych.

Jak podawała wówczas prokuratura, jeden zaatakowanych przez niego z kolegów doznał ran ciętych szyi, drugi – przedramienia, a koleżanka - ran brzucha. Wszyscy trafili do szpitala.

Biegli nie stwierdzili choroby psychicznej

Prokuratura oskarżyła Alberta G. o usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała. Przed sądem pierwszej instancji chłopak częściowo przyznał się. Tłumaczył się wieloletnią przemocą psychiczną, jakiej miał doświadczać ze strony rówieśników. Na jednej z rozpraw przeprosił swoje ofiary. Atak na nie określił jako wypadek. Wyjaśniał, że planował zabójstwo innych osób, które miały go wcześniej prześladować, ale po wejściu do klasy spanikował i dźgał nożem na oślep.

W toku śledztwa został poddany sześciotygodniowej obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Biegli nie stwierdzili u niego choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego, ale ocenili, że ma zaburzenia osobowości.

Uciekł policjantom na zamarnięty staw
Źródło: Dźgał nożem na oślep, planował zabić osiem osób. Sąd ponownie zdecyduje o losie Alberta G.