- Wypadek miał miejsce 20 marca (piątek) w okolicach godziny 21:00 na przystanku Trocka zlokalizowanym na warszawskim Targówku.
- Podróżny nagle spadł z krawędzi peronu wprost na tory i doznał urazu głowy.
- Szybka interwencja policji oraz ratowników medycznych pozwoliła na sprawne zaopatrzenie rannego.
Wypadek na stacji Trocka. Mężczyzna spadł na torowisko
Zdarzenie rozegrało się w piątek, 20 marca, w okolicach godziny 21:00 na podziemnym przystanku Trocka w dzielnicy Targówek. Jak relacjonuje profil Miejski Reporter, około 50-letni pasażer spacerował wzdłuż peronu, aż w pewnym momencie niespodziewanie runął na tory. Niebezpieczna sytuacja natychmiast zaalarmowała odpowiednie służby ratunkowe. W podziemiach błyskawicznie zjawili się strażacy, załoga pogotowia oraz patrole policji.
Najszybciej na miejscu znaleźli się funkcjonariusze policji, którzy od razu przystąpili do akcji ratunkowej. Mundurowym udało się wyciągnąć poszkodowanego na peron, zanim w ogóle nadjechał jakikolwiek skład pasażerski. Chwilę później rannym mężczyzną zajęli się już medycy z wezwanego zespołu ratownictwa. W wyniku niefortunnego upadku z wysokości 50-latek nabawił się urazu głowy.
Przez ten niespodziewany wypadek kursowanie składów na drugiej linii warszawskiego metra zostało chwilowo wstrzymane. Przerwa w ruchu była absolutnie konieczna i pozwoliła służbom na bezpieczne wyciągnięcie poszkodowanego oraz pełne zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Gdy tylko interwencja ratownicza dobiegła końca, pociągi wróciły do standardowego rozkładu jazdy.
Piątkowy wypadek na warszawskim Targówku to kolejne wyraźne przypomnienie o podstawowych zasadach bezpieczeństwa pod ziemią. Przedstawiciele Metra Warszawskiego nieustannie proszą podróżnych o zachowanie odpowiedniego dystansu od krawędzi peronu, szczególnie w momencie wjeżdżania składu na stację. Chociaż stołeczna kolej podziemna uchodzi za bezpieczny środek transportu, chwila nieuwagi w takich miejscach może skończyć się fatalnie.