- Na Lotnisku Chopina zarządzono ewakuację części terminala po znalezieniu pozostawionego bez opieki bagażu.
- Służby, w tym saperzy i Straż Graniczna, podjęły natychmiastowe działania, wyłączając strefy C, D i E.
- Mimo akcji, ruch lotniczy odbywał się bez zakłóceń, a po sprawdzeniu bagażu zagrożenie wykluczono.
Ewakuacja na Lotnisku Chopina w Warszawie
Duże poruszenie na Lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie. W środę, 6 maja, po godzinie 15 służby bezpieczeństwa zarządziły ewakuację części terminala po tym, jak na terenie portu lotniczego znaleziono pozostawiony bez opieki bagaż. Na miejscu natychmiast rozpoczęły działania odpowiednie służby, w tym saperzy i Straż Graniczna.
Jak ustalił „Fakt”, z użytkowania czasowo wyłączono fragmenty hali odlotów i przylotów, a także część stref podjazdowych prowadzących do terminala. Sytuacja wywołała spore zamieszanie wśród podróżnych, którzy musieli opuścić wskazane sektory lotniska. Według informacji przekazanych przez Piotra Rudzkiego z biura prasowego Lotniska Chopina, ewakuacją objęto strefy oznaczone literami C, D i E.
- Znaleźliśmy pozostawiony bez opieki bagaż. Na miejscu pracują służby. Strefy te będą wyłączone z użytku tak długo, dopóki straż graniczna nie powie, że jest bezpiecznie. Nie będziemy poganiać saperów - powiedział przedstawiciel lotniska w rozmowie z portalem.
Służby potraktowały zgłoszenie bardzo poważnie. W takich przypadkach obowiązują ścisłe procedury bezpieczeństwa, dlatego konieczne było dokładne sprawdzenie pozostawionego przedmiotu. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i przeprowadzili działania pirotechniczne, aby wykluczyć jakiekolwiek zagrożenie dla pasażerów oraz pracowników lotniska.
Mimo czasowego wyłączenia części terminala ruch lotniczy odbywał się bez większych zakłóceń. Samoloty startowały i lądowały zgodnie z planem, a działania służb koncentrowały się wyłącznie na wyznaczonym fragmencie portu lotniczego.
Przed godziną 16 lotnisko przekazało, że akcja została zakończona, a zagrożenia nie stwierdzono. Po sprawdzeniu pozostawionego bagażu służby uznały, że sytuacja jest bezpieczna i pasażerowie mogli wrócić do wcześniej zamkniętych stref. Za pozostawienie bagażu bez opieki grozi mandat wynoszący do 500 zł. Zdaniem przedstawicieli lotniska ta kwota jest za niska.