- W środę 18 lutego na alei Niepodległości miało miejsce niebezpieczne zderzenie BMW z osobowym Renault.
- Impet uderzenia pchnął jeden z pojazdów na zaparkowane auta, a ranny kierowca został zabrany do szpitala.
- Na miejscu pracowała policja, a świadkiem akcji ratunkowej był aktor Michał Żurawski.
Kraksa na skrzyżowaniu z Madalińskiego
Służby otrzymały zgłoszenie około godziny 8:00 rano. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący renault, wyjeżdżając z ulicy Madalińskiego na warunkowym skręcie, nie zachował należytej ostrożności. Mężczyzna wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym BMW, które zmierzało w kierunku Ursynowa, co doprowadziło do gwałtownego zderzenia obu maszyn.
Siła uderzenia była ogromna, przez co kierowca BMW całkowicie stracił kontrolę nad pojazdem. Samochód zjechał z jezdni i z impetem wbił się w zatoczkę postojową, niszcząc stojące tam Volvo, Volkswagena oraz Opla. Na miejscu błyskawicznie pojawili się strażacy, funkcjonariusze policji oraz ratownicy medyczni, aby udzielić niezbędnej pomocy.
− Kierujący BMW wymagał pomocy medycznej i został zabrany do szpitala. Kierowcy zostali przebadani na miejscu pod kątem zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, byli trzeźwi − przekazał „Super Expressowi” mł. asp. Jakub Gontarek z Komendy Stołecznej Policji.
Znany aktor rozmawiał z policją
Mundurowi natychmiast zabezpieczyli teren kolizji i rozpoczęli standardowe procedury wyjaśniające. Wśród osób obserwujących zdarzenie znalazł się Michał Żurawski. Popularny aktor nie tylko widział skutki wypadku, ale został również zauważony podczas rozmowy z funkcjonariuszami, którzy zbierali relacje od świadków.
Utrudnienia na Mokotowie
Rozbite samochody zablokowały część drogi, co spowodowało spore korki w tej części Warszawy. Służby przez dłuższy czas zajmowały się usuwaniem wraku oraz neutralizacją skutków zderzenia. Policja zapowiedziała dalsze dochodzenie w celu ustalenia dokładnego przebiegu tego porannego incydentu.