Spis treści
Pożar domu jednorodzinnego w Łajskach. Tłum kierowców minął płonącą posesję
Zgłoszenie o dramatycznych wydarzeniach przy ulicy Nowodworskiej w Łajskach wpłynęło do legionowskiej komendy we czwartek, 26 marca, zaledwie kilka minut po godzinie 7 rano. Chociaż z posesji buchał ogień, a w powietrzu unosiły się gęste kłęby dymu, żaden z przejeżdżających ruchliwą trasą kierowców nie zdecydował się na udzielenie pomocy. Wszyscy mijali płonący budynek, całkowicie ignorując potencjalne zagrożenie dla życia mieszkańców.
Sytuację zmieniły dopiero dwie policjantki, które akurat jechały na swoją zmianę. Widząc zagrożenie, nie wahały się ani chwili, by zainterweniować i zapobiec najgorszemu, łamiąc powszechną obojętność świadków. Jak poinformowała podkom. Agata Halicka z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie:
„Pierwsza na miejsce dotarła nadkom. Monika Wasiak z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie. Policjantka natychmiast wbiegła na posesję i pomogła pierwszym domownikom opuścić zajęty płomieniami budynek. Chwilę później do akcji ratunkowej dołączyła mł. asp. Karolina Walczak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I oraz przejeżdżający tamtędy ratownik medyczny”
Polecany artykuł:
Trójka ratujących natychmiast połączyła siły, by ewakuować poszkodowanych z niebezpiecznej strefy. Pomimo gęstego dymu i szybko rozprzestrzeniającego się żywiołu udało im się wyprowadzić domowników na zewnątrz. Zanim na miejsce zdarzenia dojechały wozy straży pożarnej i wezwane patrole, cała rodzina znajdowała się już w bezpiecznym miejscu, z dala od szalejących płomieni.
Nie bądź obojętny!
Funkcjonariuszki oraz ratownik medyczny udowodnili, że służba społeczeństwu nie kończy się po zdjęciu munduru. Ich błyskawiczna reakcja uchroniła rodzinę przed katastrofą. Podkom. Agata Halicka z legionowskiej komendy nie kryła podziwu dla ich postawy, komentując to zdarzenie:
„Choć w miejscu zdarzenia utworzył się ogromny zator drogowy, tylko te trzy osoby zdecydowały się zareagować. Postawa nadkom. Moniki Wasiak, mł. asp. Karoliny Walczak oraz pracownika ochrony zdrowia jest wzorowym przykładem wypełniania słów policyjnej roty oraz dowodem na to, że chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi nie zna ram czasowych służby”
Polecany artykuł:
Tylko dzięki trzeźwej ocenie sytuacji i błyskawicznej decyzji tej trójki udało się uniknąć najgorszego scenariusza. Zatrzymali się w drodze do swoich codziennych obowiązków, podczas gdy reszta kierowców w porannym pośpiechu zignorowała rozgrywający się na ich oczach dramat, skupiając się wyłącznie na własnych sprawach.