Spis treści
Dramat na lekcji w Kadzidle. 18-latek ruszył na uczniów
Pod koniec listopada 2023 roku w Zespole Szkół Zawodowych w Kadzidle niedaleko Ostrołęki rozegrały się wstrząsające sceny. Podczas zajęć z psychologiem, w których brała udział młodzież z kilku klas, 18-letni wówczas Albert G. poprosił o wyjście do toalety. Kiedy wrócił, jego twarz zasłaniała maska, a w dłoniach trzymał trzy noże. Uczeń wpadł do sali i brutalnie zaatakował dwójkę bezbronnych uczniów. Jedna osoba otrzymała cios narzędziem przypominającym pałkę i nożem w szyję, druga została dźgnięta w klatkę piersiową.
Napastnik po chwili wybiegł z klasy, a przed budynkiem szkoły zaatakował kolejnego ucznia, zadając mu cios w plecy. Następnie rzucił się do ucieczki do pobliskiego lasu, gdzie dokonał samookaleczenia. Funkcjonariusze policji odnaleźli go i przekazali w ręce służb medycznych.
Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynikało, że ofiary napastnika odniosły rany szyi, przedramienia oraz brzucha. Wszystkie poszkodowane osoby zostały natychmiast przetransportowane do szpitala.
Jak ustaliły organy ścigania, 18-latek przygotowywał się do tej zbrodni od co najmniej dwóch tygodni, a jego ostatecznym planem było odebranie sobie życia po zaatakowaniu szkolnych kolegów.
Proces o usiłowanie zabójstwa w Kadzidle. Tłumaczenia sprawcy
Prokuratura przedstawiła Albertowi G. zarzuty usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W trakcie procesu przed sądem pierwszej instancji 18-latek częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Motywem miało być wieloletnie dręczenie psychiczne przez rówieśników. Na sali rozpraw skierował do ofiar przeprosiny, twierdząc, że atak był wynikiem wypadku. Zeznał, że planował zamach na konkretne osoby, które go prześladowały, jednak po powrocie do sali wpadł w panikę i zaczął zadawać ciosy na oślep.
W trakcie postępowania sprawca został poddany trwającej sześć tygodni obserwacji psychiatrycznej. Chociaż specjaliści wykluczyli u niego chorobę psychiczną oraz upośledzenie, zdiagnozowali zaburzenia osobowości.
We wrześniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Ostrołęce wydał nieprawomocny wyrok 15 lat pozbawienia wolności dla Alberta G. Oprócz tego nałożono na niego obowiązek zapłaty zadośćuczynienia na rzecz trojga ofiar w wysokości 30, 50 i 100 tysięcy złotych. Sąd podkreślił, że atak był starannie zaplanowany, o czym świadczył materiał wideo w telefonie nożownika, na którym deklarował chęć zabicia przynajmniej ośmiu osób i sprawdzenia, „ile zdąży zadźgać”.
Apelacja po ataku w Kadzidle. Koniec procesu odwoławczego
Decyzja sądu pierwszej instancji spotkała się ze sprzeciwem obrońcy, prokuratora oraz reprezentanta jednego z oskarżycieli posiłkowych, którzy skierowali sprawę do apelacji. Wtorkowa (12 maja) rozprawa przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku obejmowała dodatkowe przesłuchania biegłych psychiatrów i psychologa, którzy badali stan psychiczny Alberta G. Po mowach końcowych proces 21-letniego nożownika dobiegł końca. Ogłoszenie prawomocnego werdyktu zaplanowano za dwa tygodnie.