Koszmar w drodze na warszawskie lotnisko. Bus wbił się w słup, pasażerowie w szpitalu

Niedzielna podróż na warszawskie lotnisko zakończyła się fatalnie dla pasażerów osobowego busa. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn samochód zjechał nagle z trasy i uderzył w słup trakcji tramwajowej. W wyniku tego groźnego zdarzenia cztery osoby odniosły obrażenia i trafiły pod opiekę medyków, a okoliczne ulice zostały zablokowane na kilka długich godzin.

Do tego dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę (11 października) kilkanaście minut po godzinie 16:00. Kierujący osobowym fordem przemieszczał się aleją Krakowską. Kiedy znalazł się w okolicach ulicy Leonidasa, niespodziewanie stracił panowanie nad kierownicą. Rozpędzony bus zjechał ze swojego pasa ruchu i z dużym impetem uderzył w betonowy słup podtrzymujący sieć tramwajową.

Siła zderzenia okazała się potężna. Zgodnie z informacjami przekazanymi „Super Expressowi” przez aspiratkę Małgorzatę Gębczyńską ze stołecznej policji, poszkodowani wymagali pilnej pomocy szpitalnej.

Cztery osoby zostały ranne i przetransportowano je do szpitala. Kierujący został przebadany przez policjantów pod kątem zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Był trzeźwy. Posiadał również uprawnienia do kierowania pojazdami
Sonda
Czy miałeś kiedyś wypadek drogowy?

Na miejscu wypadku momentalnie zjawili się ratownicy oraz inne służby, które zajęły się opatrywaniem rannych i ścisłym zabezpieczaniem zniszczonego odcinka.

To groźne zderzenie doprowadziło do niemal całkowitego paraliżu komunikacyjnego w południowej części stolicy. Uszkodzony przez pojazd słup trakcyjny uległ silnemu przechyleniu, co rodziło ogromne niebezpieczeństwo dla otoczenia. Z uwagi na ryzyko zawalenia, podjęto decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu kursowania tramwajów w obu kierunkach na całej długości tego fragmentu torowiska.

Utrudnienia nie ominęły również kierowców aut osobowych, którzy na długo utknęli w potężnych korkach. Z ruchu wyłączono bowiem dwa pasy alei Krakowskiej prowadzące w stronę Raszyna. Działania służb ratunkowych i porządkowych trwały w tym miejscu przez wiele kolejnych godzin.

Wypadek busa w Warszawie. Co doprowadziło do zderzenia na al. Krakowskiej?

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy jasno wynika, że osoba prowadząca forda była w momencie zdarzenia całkowicie trzeźwa. Co w takim razie sprawiło, że kierowca nagle zjechał z wyznaczonej trasy prosto na pobocze? Odpowiedź na to pytanie wciąż pozostaje owiana tajemnicą i jest obiektem badań śledczych.

Obecnie mundurowi prowadzą skrupulatne dochodzenie, którego głównym celem jest odtworzenie dokładnego przebiegu oraz zidentyfikowanie wszystkich okoliczności tej niebezpiecznej sytuacji na warszawskiej drodze.

ROLKI