Ktoś obrzucał kamieniami Urząd Skarbowy w Warszawie. Szyby poleciały w drobny mak!

Policjanci poszukują wandala, który w środę wieczorem (24 czerwca) wybił dziesięć szyb w budynku Urzędu Skarbowego Warszawa-Praga. Związkowcy podejrzewają, że incydent jest efektem rosnącej fali nienawiści, która uderzyła w administrację po niedawnej głośnej aferze z pizzą z krewetkami z trójmiejskiej pizzerii.

Ktoś zaatakował urząd skarbowy w Warszawie! Powybijane szyby po aferze o pizzę z krewetkami?
Autor: mazowiecka.kas.gov.pl/ Materiały prasowe

W środowy wieczór na warszawskiej Pradze doszło do groźnego aktu wandalizmu, który uderzył w gmach lokalnego fiskusa. Nieznany napastnik obrzucił budynek Urzędu Skarbowego Warszawa-Praga ciężkimi kamieniami, co doprowadziło do bardzo poważnych zniszczeń. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że chuliganowi udało się wybić aż dziesięć okien w obiekcie.

Sonda
Czy urząd skarbowy powinien ścigać sprzedawców internetowych?

– Mieliśmy interwencję po godzinie 20:20 w sprawie mężczyzny rzucającego kamieniami w urząd skarbowy. Na miejscu nie zastaliśmy tego mężczyzny. Przeszukaliśmy teren, ale nikogo nie odnaleźliśmy. Mamy świadka, który widział zdarzenie. Od wczoraj szukamy mężczyzny, żeby ustalić jego tożsamość –

poinformowała na łamach „Super Expressu” nadkom. Paulina Onyszko, która na co dzień reprezentuje Komendę Rejonową Policji Warszawa VI. Funkcjonariusze wciąż analizują zabezpieczone na miejscu dowody i ślady, aby wyjaśnić wszelkie okoliczności środowego zajścia. Co ważne, śledczy będą musieli także poczekać na złożenie oficjalnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez upoważnionego przedstawiciela stołecznej placówki skarbowej.

Temat ataku na praski urząd szybko zyskał ogólnopolski rozgłos. Jak poinformowało Radio ZET, przedstawiciele związków zawodowych w resorcie finansów sugerują, że demolka może być bezpośrednio powiązana z ogromną falą agresji, z jaką od pewnego czasu mierzą się funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej. Chodzi o rosnące napięcia wokół pracy kontrolerów skarbowych.

Mandat w pizzerii w Sopocie

Według niektórych komentatorów, na nastroje społeczne wpłynęła między innymi kuriozalna sprawa z końca maja, która miała miejsce na północy Polski. W Sopocie kontrolerki tamtejszego urzędu wlepiły właścicielowi lokalnej pizzerii karę w wysokości 2,5 tysiąca złotych. Powodem była błędna interpretacja przepisów o VAT, wykryta podczas zamawiania posiłku z krewetkami.

Kwestia opodatkowania włoskiego dania okazała się bowiem dla fiskusa niezwykle ważna ze względu na zawiłe przepisy skarbowe. Choć zwykły klient nie widzi różnicy w podatku za posiłek, polskie prawo mówi, że danie gotowe powinno być opodatkowane 8-procentowym VAT-em, podczas gdy dodanie do potrawy owoców morza automatycznie podnosi stawkę do 23 procent. To właśnie to zróżnicowanie stało się główną osią sporu między przedsiębiorcą a urzędnikami.

Cała ta sytuacja wywołała ogromne poruszenie w sieci, gdzie wyśmiewano się z tak zawiłych przepisów podatkowych, a w stronę pracowników urzędów skarbowych poleciało sporo wirtualnego jadu. Istnieje obawa, że to właśnie negatywne emocje wyładowywane dotąd w internecie znalazły swoje ujście w rzeczywistości. W związku z tym atak na warszawski urząd traktowany jest przez niektórych jako eskalacja tego zjawiska.

Służby nie potwierdziły jednak do tej pory związku pomiędzy tymi dwiema sytuacjami i zajmują się obecnie namierzaniem sprawcy wandalskiego ataku. Jeżeli podejrzany o obrzucenie okien wyląduje w rękach organów ścigania, odpowie za celowe uszkodzenie cudzego mienia. Będzie musiał też pokryć z pewnością niemałe koszty wstawienia nowych, dziesięciu szyb.