Zwłoki w rzece. Wędkarz wezwał służby
Czwartek, 16 kwietnia miał mu upłynąć na spokojnym łowieniu ryb. Z samego rana, około godz. 7:00, wędkarz zjawił się na brzegu rzeki Wilgi, gdzie jego uwagę przyciągnął skrajnie niepokojący widok. W wodzie zauważył przypominającą człowieka w kurtce z kapturem sylwetkę. Zszokowany mężczyzna bezzwłocznie zaalarmował służby, a patrole natychmiast skierowano w rejon ulicy Wyszyńskiego.
- Niedługo później strażacy wydobyli z wody ciało mężczyzny w wieku około 40-50 lat. Jego tożsamość będzie potwierdzana w toku dalszych czynności procesowych. Wstępnie ustalono, że może to być 41‑letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego, jednak ostateczne potwierdzenie będzie możliwe dopiero po wykonaniu formalnych procedur identyfikacyjnych - poinformowała oficer prasowa KPP w Garwolinie podkom. Małgorzata Pychner.
Sprawą zajmują się prokuratura i policja
Z informacji przekazanych przez funkcjonariuszkę wynika, że na obecnym etapie wstępne oględziny nie ujawniły na ciele zmarłego widocznych obrażeń. Na polecenie prokuratora zwłoki zostały zabezpieczone do dalszych badań. Kluczowe odpowiedzi na pytania o przyczyny zgonu oraz szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia przyniosą m.in. wyniki zaplanowanej sekcji.
3 promile, sądowe zakazy, cofnięte uprawnienia. A kierowca ciągnika i tak ruszył w drogę - zobacz zdjęcia: