Influencerka wybrała się na nocny spacer po Brzeskiej
Ulica Brzeska na warszawskiej Pradze-Północ od lat budzi emocje - i to nie zawsze pozytywne. Choć jej klimat, pełen starych kamienic i lokalnego kolorytu, przyciąga miłośników miejskiej autentyczności, wielu mieszkańców wciąż kojarzy ją z zaniedbaniem i poczuciem niepewności. W ostatnich latach widać jednak próby zmian - remonty, nowe lokale i działania społeczne mają sprawić, by Brzeska przestała straszyć, a znów zaczęła intrygować.
O tym, jak okolica wygląda nocą, postanowiła się przekonać influencerka, która wraz z partnerem prowadzi popularny, podróżniczy profil w mediach społecznościowych "Two Mad Explorers". Już na wstępie podkreśliła, iż Warszawa wyróżnia się na tle innych dużych miast Europy, gdyż po zmroku na ulicach, nawet w tych stereotypowo "najgorszych" częściach miasta, zauważyć można sporo kobiet przemieszczających się samotnie.
Podczas swojego pobytu w Polsce twórczyni postanowiła więc wybrać się na wspomnianą stołeczną ul. Brzeską, o której słyszała już negatywne opinie, i sprawdzić przy tym, czy kobiety mogą czuć się tam bezpiecznie. Podczas spaceru towarzyszył jej partner, który jednak szedł dość daleko za nią. Influencerka nie ukrywała, że zazwyczaj nie lubi podobnych wypraw, ale na Brzeskiej nie czuła się bardzo niekomfortowo.
Podczas tworzenia materiału spotkała ją ostatecznie tylko jedna sytuacja, którą można uznać za nietypową. W pewnym momencie zaczepił ją mężczyzna, mówiąc, aby nie nagrywała. Pytany o powód i o to, czy jest tam niebezpiecznie, rozmówca odpowiedział twierdząco. Poza tym spacer przebiegł jednak bez przykrych czy niepokojących incydentów.
15-latka udawała policjantkę. Cztery osoby zatrzymane w sprawie - zobacz zdjęcia: