Napad w garażu podziemnym. Związali go i wywieźli do lasu

W stolicy doszło do mrożącego krew w żyłach zdarzenia. Mężczyzna został zaatakowany w podziemnym garażu, po czym wywieziono go do lasu. Napastnicy grozili mu nożem i bronią palną. Trzech podejrzanych wpadło już w ręce policji. Usłyszeli poważne zarzuty i mogą spędzić w więzieniu nawet 20 lat.

Dramatyczne chwile w warszawskim garażu

W połowie września na warszawskiej Woli rozegrały się dramatyczne sceny. W podziemnym parkingu dwóch sprawców zaatakowało bezbronnego mężczyznę. Z relacji śledczych wynika, że jeden z agresorów przyłożył ofierze nóż do szyi, podczas gdy drugi straszył ją przedmiotem łudząco podobnym do pistoletu.

Przerażony mężczyzna upadł na posadzkę, a sprawcy siłą wepchnęli go do pojazdu. W trakcie jazdy ofiara była brutalnie okładana pięściami po całym ciele, a napastnicy cały czas terroryzowali ją niebezpiecznymi narzędziami.

Koszmar trwał dalej, gdy sprawcy dotarli do zalesionego terenu. Tam skrępowali mężczyźnie kończyny, po czym brutalnie wyciągnęli go z auta. Bandyci zażądali od niego gotówki, jednak po jakimś czasie zostawili go i uciekli z lasu.

Szybka akcja policji i zatrzymania sprawców

Gdy tylko wolscy policjanci dowiedzieli się o tym szokującym porwaniu, natychmiast wkroczyli do akcji. Śledczy pracowali bez wytchnienia przez wiele godzin, dokładnie weryfikując każdy zebrany dowód, by jak najszybciej namierzyć sprawców.

Skomplikowana operacja, w którą zaangażowano stołecznych kryminalnych oraz antyterrorystów z Warszawy i Białegostoku, zakończyła się pełnym sukcesem. Mundurowi ujęli trzech mężczyzn w wieku od 25 do 51 lat. Zostali oni zatrzymani na terenie stolicy oraz w okolicach Siedlec.

Podczas przeszukania jednego z lokali, funkcjonariusze natrafili na broń palną i ogromną ilość nabojów. Okazało się, że 25-letni podejrzany próbował ukryć arsenał, wyrzucając go na balkon sąsiada tuż przed wejściem policji.

Zatrzymani trafili przed oblicze prokuratora, który oskarżył ich o dokonanie rozboju z użyciem niebezpiecznych narzędzi oraz bezprawne pozbawienie wolności. Dodatkowo jeden z zatrzymanych odpowie za nielegalne posiadanie broni palnej.

Najstarszy z mężczyzn będzie odpowiadał za poplecznictwo i na razie pozostanie pod policyjnym nadzorem. Wobec pozostałych dwóch sprawców zastosowano trzymiesięczny areszt tymczasowy.

Za popełnione czyny grożą im bardzo surowe konsekwencje. Mogą trafić za kratki nawet na 20 lat.

Porwali 19-latka z Bydgoszczy i się nad nim znęcali. Jest film z akcji policji

ROLKI