Uczcili pamięć Jacka Magiery, później głośno dopingowali. Zdjęcia kibiców z meczu Legia - Górnik!

2026-04-11 22:45

W ramach 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa zmierzyła się na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze. Zacięte spotkanie zakończyło się podziałem punktów po golu w doliczonym czasie gry, a całe wydarzenie poprzedziło wzruszające upamiętnienie zmarłego Jacka Magiery.

Legia Warszawa - Górnik Zabrze 1:1 (Augustyniak 82' k. - Bochniewicz 90+6')

Legia Warszawa: Hindrich, Piątkowski, Augustyniak, Pankov, Wszołek, Elitim, Szymański (85' Jędrzejczyk), Kun (85' Reca), W. Urbański (67' K. Urbański), Rajović (85' Krasniqi), Adamski.

Górnik Zabrze: Łubik - Sacek, Janicki, Bochniewicz, Janża (85' Lukoszek) - Hellebrand, Sadilek (85' Rakoczy), Ambros (63' Kubicki) - Chłań (75' Massimo), Liseth (46' Ikia Dimi), Zmrzly.

Hołd dla Jacka Magiery i dramatyczna końcówka w stolicy

W miniony piątek polskie środowisko piłkarskie wstrzymało oddech, wspominając zmarłego w wieku 49 lat Jacka Magierę. Podczas sobotniego szlagieru przy ulicy Łazienkowskiej pamięć cenionego szkoleniowca uczcili zarówno sympatycy Legii Warszawa, jak i piłkarze obu rywalizujących drużyn. Zawodnicy Marka Papszuna przystępowali do tego starcia z zamiarem udowodnienia, że ich niedawny triumf nad Pogonią Szczecin nie był jedynie dziełem przypadku. Z kolei gracze ze Śląska, podbudowani świeżym awansem do finału Pucharu Polski, mieli chrapkę na sprawienie niespodzianki w stolicy kraju.

Pierwsza odsłona meczu toczyła się pod dyktando gospodarzy, którzy wypracowali sobie lekką przewagę, jednak kibice nie zobaczyli w niej żadnych trafień. Prawdziwe piłkarskie emocje wybuchły dopiero w ostatnich kilkunastu minutach. W 79. minucie futbolówka nieszczęśliwie trafiła w rękę Rafała Janickiego. Sędzia Damian Kos po dokładnej analizie powtórek podyktował rzut karny, który na gola pewnie zamienił Rafał Augustyniak. Gdy wydawało się, że komplet punktów na pewno zostanie w Warszawie, rzut rożny w doliczonym czasie gry niespodziewanie odwrócił losy rywalizacji, a do siatki na 1:1 trafił Paweł Bochniewicz.

Ostateczny rezultat z pewnością pozostawił ogromny niedosyt w szeregach warszawskiego zespołu. Choć w sobotni wieczór ekipa prowadzona przez Marka Papszuna prezentowała się na murawie znacznie korzystniej od zabrzan, starcie zakończyło się niesatysfakcjonującym podziałem punktów. Zachęcamy do zapoznania się z obszerną galerią zdjęć zamieszczoną powyżej, na której uchwycono emocje kibiców oraz zawodników obu drużyn z tego wyjątkowego spotkania.

Jacek Magiera nie żyje. Jan Tomaszewski wstrząśnięty