Śmiechowy Flashmob! w Warszawie - o co chodzi?
1 kwietnia w warszawskim metrze miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Z okazji Prima aprilis pasażerowie metra byli świadkami akcji społecznej, w której mogli również sami wziąć udział. Wystarczyło... się roześmiać.
Zabawa polegała na tym, że o ustalonej godzinie uczestnicy wydarzenia wsiedli do pociągu metra małymi grupkami, udając że się nie znają. Na ustalony sygnał rozpoczęła się łańcuchowa reakcja śmiechu, zaczynająca się od jednej osoby i stopniowo obejmująca cały pociąg. Organizatorzy zakładali, że do tej "karuzeli śmiechu" przyłączą się też inni pasażerowie. Jak się okazało - słusznie.
"Właśnie o to chodzi w całej akcji - o zarażenie radością zupełnie obcych ludzi!" - czytamy w poście dotyczącym akcji na Facebooku. Organizatorom zależało zwłaszcza na odczarowaniu stereotypu "smutnego Polaka" i popularnego w świecie memów tzw. "polish smile".
Jak podkreśla pomysłodawca, Stefan Janicki, to nie tylko primaaprillisowy żart, ale także społeczny eksperyment.
- To nie jest tak, że my jesteśmy tacy smutni. Jesteśmy tacy tylko w przestrzeniach publicznych, tam zachowujemy kamienną twarz, chowamy się. Ale jak ktoś nas bliżej poznaje, albo jesteśmy w swoim gronie to okazuje się że ta radość jest w nas - powiedział inicjator akcji reporterowi Radia Eska.
Przeczytaj również: Pierwsza polska wieś zyska dostęp do metra
Po wydarzeniu w sieci pojawił się filmik przedstawiający przebieg akcji. Widać na nim śmiejących się pasażerów. Sprawdź poniżej:

Śmiechowy Flashmob! w Warszawie - data i miejsce
Śmiechowy Flashmob! 2025 odbył się oczywiście w Prima aprilis, czyli we wtorek 1 kwietnia. Akcja zorganizowana została o godzinie 18 na stacji metra Politechnika. Przed wejściem do pociągu metra organizatorzy zaprosili uczestników na zbiórkę na peronie.
Zobacz: Z tych przystanków w Warszawie nikt nie chce korzystać. Oto rekordziści
Współpraca: Karolina Stachacz, Radio Eska
Ulica Dowcip w Warszawie - najbardziej primaaprilisowa ulica w mieście: