Spis treści
Auto na torach, policja wyłamuje szlaban
Tuż przed godziną 1:00 kilka patroli – w tym drogówka – zostało wezwanych na przejazd kolejowy. Na torach stał Fiat, którego kierowca zjechał z jezdni i unieruchomił pojazd wprost na linii kolejowej.
Aby jak najszybciej zatrzymać ruch pociągów, funkcjonariusze musieli działać błyskawicznie.
„Policjanci wyłamali szlaban, by natychmiast uruchomić alert dla maszynistów”
– przekazała Komenda Stołeczna Policji.
Informacja o zagrożeniu trafiła do dyspozytora kolei, a ruch pociągów został wstrzymany.
Pijana para i narkotyki
Fiat został ściągnięty z torowiska i odholowany. Około godziny 2:00 ruch pociągów wznowiono. Wtedy okazało się, że to dopiero początek problemów.
W aucie podróżowała para – 34-letni mężczyzna i 36-letnia kobieta.
„Obydwoje byli pijani. Mężczyzna miał ponad 2 promile, kobieta około 0,7 promila”
– informują policjanci.
To nie wszystko. Przy obojgu znaleziono amfetaminę. Para została zatrzymana.
Kto prowadził Fiata? Oboje milczą
Choć sytuacja wydaje się oczywista, śledczy mają jeszcze jedno zadanie: ustalić, kto siedział za kierownicą.
„Ani mężczyzna, ani kobieta nie chcieli przyznać się do kierowania pojazdem”
– podkreślają funkcjonariusze.
Policja prowadzi dalsze czynności. Parze grożą poważne konsekwencje – zarówno za jazdę pod wpływem alkoholu, jak i posiadanie narkotyków.