Spis treści
Ulica Złota zmaga się z problemami chwilę po hucznym otwarciu
Wraz z początkiem sierpnia warszawscy urzędnicy pochwalili się zrewitalizowanym fragmentem ulicy Złotej. Przestrzeń w samym sercu stolicy, w ramach projektu Nowe Centrum Warszawy, zyskała zupełnie nowe, bardziej zielone oblicze, co natychmiast przyciągnęło prawdziwe tłumy turystów i mieszkańców, a zdjęcia z tego miejsca zalały media społecznościowe. Mimo ogromnego zainteresowania i bezsprzecznego sukcesu frekwencyjnego, nowy deptak dość szybko obnażył swoje słabe punkty, psując nieco radość z nowej przestrzeni miejskiej.
Nie minęło nawet kilka tygodni od momentu, gdy ekipa prezydenta Rafała Trzaskowskiego uroczyście inaugurowała otwarcie, a okazało się, że nowa infrastruktura wymaga poprawek. Sytuacja ta budzi spore zaskoczenie wśród spacerowiczów, którzy nie spodziewali się tak szybkich problemów.
W ostatnich dniach przechodnie ze zdumieniem obserwowali pojawienie się metalowych barierek wokół jednej z największych atrakcji nowej Złotej. Kamienna fontanna z efektowną wodną mgiełką została wyłączona z użytku, co wywołało pytania o powody tak nagłej decyzji i konieczność przeprowadzenia niezaplanowanych robót.
Trawnik wokół fontanny na Złotej zamienił się w błoto
Zarząd Dróg Miejskich tłumaczy, że głównym powodem usterki jest intensywne eksploatowanie trawnika otaczającego fontannę, głównie przez bawiące się tam tłumnie dzieci. Trawa została błyskawicznie zadeptana, a woda z wodotrysku zamieniła ziemię w nieestetyczne błoto, które po deszczu wyglądało wręcz fatalnie. Drogowcy w oficjalnym komunikacie zaznaczyli, że tak ogromne natężenie ruchu musiało odbić się na stanie zieleni, porównując to do sytuacji, w której na stadionowej murawie codziennie, od rana do wieczora, rozgrywano by mecze.
Reakcja urzędników była natychmiastowa i zdecydowano o czasowym zamknięciu fontanny dla mieszkańców oraz turystów, aby umożliwić przeprowadzenie niezbędnych prac.
- Prace na Złotej polegają, w uproszeniu, na utworzeniu w jej bezpośrednim sąsiedztwie, pod warstwą trawy, dodatkowej warstwy drobnych kamyczków, co ułatwi odpływ wody do kanalików odpływowych, bo jak tam się bawią dzieciaki, a w upalne dni w zasadzie bawią się stale, to ta woda jest rozchlapywana na trawę
Naprawą usterek zajmuje się firma Skanska, która cały czas przebywa na placu budowy, ponieważ rewitalizacja całego kwartału nie została jeszcze ostatecznie zakończona. Oddanie do użytku pobliskich ulic Sienkiewicza oraz Moniuszki zaplanowano na nadchodzącą jesień, a koszty obecnych poprawek zostaną uregulowane w rozliczeniu powykonawczym w ramach już podpisanego kontraktu.
Zgodnie z zapowiedziami, roboty naprawcze w okolicy fontanny potrwają do piątku, 28 sierpnia, po czym miejsce to znów będzie dostępne dla wszystkich spacerowiczów.